W dłuższej perspektywie brexit będzie oznaczał straty dla wszystkich - uznali uczestnicy debaty ekonomicznej zorganizowanej przez ambasadę Luksemburga w Warszawie.

W debacie na temat przyszłości rynków finansowych Polski i Luksemburga wzięli udział przedstawicie biznesu i finansów, polsko-luksemburskich izb handlowych oraz Ministerstwa Finansów.

Zarówno polskie, jak i luksemburskie firmy niepokoi przyszłość europejskich rynków finansowych po brexicie. Większość panelistów była zdania, że do wyjścia Wielkiej Brytanii z UE dojdzie - w łagodnej lub twardej formie. A to - jak się odbędzie - będzie miało decydujący wpływ na europejskie rynki. - Status Wielkiej Brytanii w UE na pewno się zmieni - podkreślił dr Janusz Fiszer, radca prawny i wykładowca UW. - W Luksemburgu nikt nie cieszy się na myśl o brexicie - mówił ambasador Luksemburga w Warszawie Conrad Bruch.

Teraz instytucje finansowe narzekają na stan zawieszenia, wjakim się znalazły. To wyczekiwanie dla wielu firm i instytucji finansowych oznacza większe koszty. - Firmy nie zajmują się biznesem, ale przetrwaniem - stwierdził Said Fihri, partner KPMG w Luksemburgu. (...)

Pełna treść dostępna jest w Rzeczpospolitej z dn. 20.05.2019.