W Polsce, gdzie nie ma gwarancji stabilności obowiązujących przepisów, kancelarie często nie tylko obsługują bieżącą działalność przedsiębiorstw, ale regularnie zmieniają formy ich działalności. A w sytuacjach kryzysowych rozstrzygają spory między udziałowcami

Zespół mec. Aldony Pietrzak, partner i szefowej praktyki prawa korporacyjnego w kancelarii Gessel, regularnie zajmuje się przekształceniami formy prawnej, w jakiej działają obsługiwane przez tę kancelarię spółki. Największą popularnością w Polsce wciąż cieszy się spółka z o.o.

- Od pewnego czasu, znacznie częściej niż dotychczas, pojawiają się jednak w obrocie także spółki komandytowe i komandytowo-akcyjne, te ostatnie jeszcze kilkanaście lat temu były w Polsce rzadko spotykane. Pojawiają się, na razie nieliczne, proste spółki akcyjne czy spółki europejskie - mówi mec. Pietrzak. I dodaje:

- W ostatnim okresie zmiany formy prawnej były w Polsce częstsze niż zazwyczaj, ma to związek ze zmieniającymi się potrzebami, ale też zapewne z wprowadzanymi zmianami opodatkowania podmiotów gospodarczych. Mam wrażenie, że dziś klienci wybierają już formy prawne z dużą świadomością, są bardziej otwarci na inne niż sp. z o.o. formy, a wręcz sami ich szukają.

Według GUS w 2021 roku w rejestrze REGON najwięcej nadal było w Polsce spółek z o.o. - stanowiły aż 84 proc. wszystkich (a było ich 593,5 tys.) i przybywało ich najszybciej. Znacznie mniej było kolejnych na liście, jeśli chodzi o popularność, spółek komandytowych (40,6 tys.), kolejne były spółki jawne (36,9 tys.), a akcyjnych było tylko 10 tys.

Kolejne zmiany w funkcjonowaniu firm przyniesie w tym roku Polski Ład.

I bez specjalnych wydarzeń w postaci zmian prawa, fuzji albo przejęcia, zmiany właściciela lub wkraczania na jakiś nowy zagraniczny rynek kancelarie obsługujące większe przedsiębiorstwa mają zazwyczaj dużo pracy. Dlatego jest to podstawowa działalność wielu dużych kancelarii.

- Świadczymy pomoc prawną przedsiębiorcy od wpisu do ewidencji działalności gospodarczej czy założenia spółki poczynając, obsługujemy zmiany formy prawnej, wszelkie przekształcenia, uruchamianie oddziałów, podziały, połączenia aż do ewentualnej likwidacji i rozwiązania spółki na końcu działalności. Od 1993 roku przeszliśmy wiele rewolucji związanych ze zmianami wcześniej kodeksu handlowego, a obecnie kodeksu spółek handlowych, pracując dla podmiotów krajowych i zagranicznych - mówi mec. Pietrzak.

KONSULTACJI PRAWNIKA WYMAGAJĄ umowy z pracownikami, regulaminy i statuty, a zwłaszcza procesy M&A, w czasie których spół-kom-stronom postępowania nadawane są w prawniczej dokumentacji kryptonimy. Ale też planowane restrukturyzacje i związane z nimi zmiany w zatrudnieniu. A w bardziej codziennej działalności - pozyskanie każdego nowego klienta, z którym trzeba zawrzeć umowę, którą ktoś musi wcześniej przygotować, a nawet uruchomienie nowej siedziby. Zwłaszcza gdy znajduje się ona w innym kraju objętym inną jurysdykcją.
Dlatego duże przedsiębiorstwa, nawet gdy mają w zespole własnych prawników, współpracują z kancelariami prawnymi na stałe. Mniejsze, których działalność nie wiąże się z tyloma wydarzeniami, sięgają po zewnętrznych prawników wtedy, gdy potrzebują pomocy przy przygotowaniu i przeprowadzeniu jakiegoś konkretnego procesu.

Osobny rozdział współpracy z prawnikami w firmie zaczyna się w momencie, gdy wybiera się ona na giełdę. - Wtedy jako kancelaria włączamy się w proces przygotowań, m.in. w prace nad przygotowaniem prospektu emisyjnego, a następnie wspomagamy od strony prawnej przygotowanie bieżących informacji, kompleksowo doradzamy w zakresie emisji papierów wartościowych – mówi mec. Pietrzak.

W CZASIE PANDEMII do bieżących działań związanych z działalnością organicznie rozwijających się firm dołączyła fala zapytań związanych z pandemią. - Mocno ona dotknęła mniejsze podmioty. Szczególnie z branż takich jak hotelarska, konferencyjna i gastronomiczna. Te sektory miały wiele problemów z powodu lock-downów. Pojawiło się mnóstwo pytań w odniesieniu do prawa pracy, a także na przykład do umów najmu. Co ciekawe, pandemia nie wpłynęła znacząco na liczbę transakcji związanych z fuzjami i przejęciami - mówi mec. Pietrzak. (…)

Artykuł Magdaleny Lemańskiej został opublikowany w kwietniowym wydaniu magazynu Forbes.