Czy można dostać odszkodowanie za zakażenie się COVID-19 w firmie? Co z punktu widzenia prawa powinien wykazać poszkodowany pracownik? Poprosiliśmy o wypowiedź ekspertów.

Chociaż wiele osób przechodzi COVID-19 jak zwykłą grypę lub przeziębienie, dla licznych pechowców zarażenie się chorobą oznacza ciężką walkę o życie. Trudno więc się dziwić, że część pracowników mających styczność z dużą liczbą ludzi boi się przychodzić do pracy. Zwłaszcza, gdy mają zastrzeżenia odnośnie stosowania się przez pracodawcę do reżimu sanitarnego. Niektórzy chcą pozwać firmę za poniesioną szkodę.

Pojawia się pytanie, co może zrobić pracownik, który podejrzewa, że zaraził się koronawirusem w pracy i odniósł uszczerbek na zdrowiu? Czy ma prawo do odszkodowania? 

- Pracodawca może w określonych przypadkach ponosić odpowiedzialność za zakażenie się pracownika w pracy. Sytuacja taka regulowana jest przez ogólne zasady odpowiedzialności pracodawcy za zdrowie i życie jego pracowników. Przesłanką warunkującą możliwość skierowania roszczeń wobec pracodawcy w tym zakresie jest łamanie przez podmiot zatrudniający zasad BHP. Jeśli pracodawca nie zapewnił pracownikom faktycznego bezpieczeństwa, to naraził się na odpowiedzialność odszkodowawczą. Aby móc skutecznie wnosić o odszkodowanie, pracownik w takiej sytuacji musiałby wykazać związek przyczynowo-skutkowy pomiędzy swoją szkodą (zarażenie się koronawirusem) a działaniem lub zaniechaniem pracodawcy – ocenia mec. Piotr Kuźniak, radca prawny z Kancelarii Prawa Pracy Wojewódka i Wspólnicy.

Z tą opinią zgadza się Adam Kraszewski, managing associate i radca prawny z kancelarii GESSEL. Ekspert zwraca jednak uwagę na złożoność problemu i trudność w dochodzeniu roszczeń.

- Pandemia COVID-19 nie modyfikuje ogólnych zasad odpowiedzialności pracodawcy za zdrowie i życie pracowników. Jeżeli pracodawca nie zapewnia pracownikom bezpiecznych i higienicznych warunków pracy, a na skutek takich działań lub zaniechań dochodzi do zakażenia pracowników, to istnieje podstawa do pociągnięcia pracodawcy do odpowiedzialności odszkodowawczej w tym zakresie – uważa Adam Kraszewski. - Oczywiście, biorąc pod uwagę stan pandemii, istnieje trudność wykazania, że do zakażenia doszło w zakładzie pracy, tym niemniej sama możliwość ponoszenia odpowiedzialności przez pracodawcę istnieje – dodaje ekspert.

Natomiast Miłosława Strzelec-Gwóźdź z GP Kancelarii Radców Prawnych zwraca jednak na problemy, które można napotkać. Dotyczą one głównie braku przepisów, które jednoznacznie dawałyby pracownikom możliwość ubiegania się o odszkodowanie. (...)

Pracodawca, który nie zadbał o bezpieczeństwo pracowników, musi liczyć się z konsekwencjami finansowymi. Przykładowo, sanepid może nałożyć na niego karę. Łatwiej będzie udowodnić przedsiębiorcy winę, jeżeli zbierze się świadków i odpowiednią dokumentację, np. zdjęcia lub maile świadczące o lekceważącym stosunku pracodawcy do reżimu sanitarnego. W praktyce jednak ryzyko zarażenia się COVID-19 poza miejscem pracy i tak jest duże, zwłaszcza gdy chodzi o brytyjską odmianę wirusa, charakteryzującą się bardzo dużą transmisyjnością.

- Co jednak w sytuacji, w której pracodawca stosował się do obowiązujących wymogów, ale mimo to do zakażenia doszło? – zastanawia się Adam Kraszewski. – Pamiętać powinniśmy, że odpowiedzialność oceniamy na zasadzie winy. Dlatego z perspektywy pracodawcy tak ważne jest rygorystyczne przestrzeganie wymogów sanitarnych – podkreśla ekspert. (...)

Pełna treść artykułu dostępna jest na portalu strefabiznesu.pl