fbpx

Zmiany funkcjonowania polskiego systemu emerytalnego dotkną nie tylko obywateli jako członków OFE, ale również inwestorów prowadzących w Polsce działalność w prywatnym sektorze emerytalnym. Podczas gdy członkowie OFE mogą odczuć uchwalone zmiany dopiero za jakiś czas, to na działalność powszechnych towarzystw emerytalnych (PTE) wywrą one niemalże natychmiastowy wpływ. Pojawiają się głosy, że nowelizacja w krótkim czasie może nawet doprowadzić do całkowitej likwidacji polskiego prywatnego sektora emerytalnego. Należy pamiętać, że działania rządu w tym zakresie mogą spowodować odpowiedzialność odszkodowawczą Skarbu Państwa wobec zagranicznych inwestorów PTE na gruncie prawa międzynarodowego. Biorąc pod uwagę liczbę PTE oraz wartość aktywów, których dotyczy reforma, wysokość odszkodowań może sięgać setek milionów, jak nie miliardów złotych.

Arbitraż powszechniejszy 

Dochodzenie roszczeń w międzynarodowym arbitrażu przeciwko państwom naruszającym swoje zobowiązania wobec zagranicznych inwestorów staje się zjawiskiem coraz bardziej powszechnym. Spory takie dotyczą już nie tylko głośnych nacjonalizacji w Ameryce Południowej, czy też agresywnych przejęć prywatnego majątku, jak miało to na przykład miejsce w sprawie rosyjskiego Jukosu. Inwestorzy zagraniczni coraz częściej pozywają państwa również w związku z wewnętrznymi reformami któregoś z sektorów gospodarki, a także w związku z istotnymi zmianami prawa naruszającymi ich inwestycję. Zmiany takie bywają uzasadniane potrzebą dostosowania ustawodawstwa krajowego do wymogów UE lub, co ostatnio powszechne, koniecznością ratowania finansów publicznych.

Odszkodowania dla zagranicznych inwestorów zasądzane w takich postępowaniach są znaczne i mogą stanowić istotny uszczerbek w budżecie państwa. Potwierdza to na przykład wyrok arbitrażowy wydany w grudniu 2013 roku zasądzający od Rumunii na rzecz szwedzkich inwestorów działających w sektorze spożywczym odszkodowanie w wysokości 250 mln dol. za negatywne w skutkach dla inwestycji zmiany prawa wprowadzone w związku z procesem akcesji Rumunii do UE.

Funkcjonujące obecnie w Polsce PTE w znacznej mierze mają akcjonariat zagraniczny, który podlega międzynarodowej ochronie prawnej wynikającej z umów o popieraniu i ochronie wzajemnych inwestycji (BIT od ang. Bilateral Investment Treaty). Z założenia BIT mają wspierać i chronić swobodny przepływ prywatnego kapitału i gwarantować minimalne standardy traktowania inwestorów przez przyjmujące ich państwa. W szczególności zabezpieczają one przed niekorzystną ingerencją państwa (również poprzez zmianę obowiązującego prawa) w sprawy gospodarcze związane z prowadzoną inwestycją, przed dyskryminacją na tle narodowościowym i przede wszystkim przed nacjonalizacją inwestycji lub przed tzw. wywłaszczeniem inwestorów bez odszkodowania. Polska podpisała ok. 60 BIT, również z krajami pochodzenia głównych zagranicznych akcjonariuszy PTE, jak Francja, Niemcy, Holandia, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria czy Wielka Brytania.

To, czy zagraniczni inwestorzy PTE mają uprawnienie na podstawie BIT do odszkodowania za naruszenie ich inwestycji z powodu zmian w polskim systemie emerytalnym, zależeć będzie od pewnych wstępnych kwestii formalnych, a szczególnie od tego, czy zostaną uznani za inwestorów zagranicznych, a ich udziały kapitałowe w PTE za inwestycje w rozumieniu konkretnego BIT. Jeśli tak, istotna będzie odpowiedź na pytanie, czy zmiana systemu emerytalnego narusza pewne obietnice i gwarancje ochrony inwestycji złożone przez Polskę w BIT. Znaczące będzie tutaj ustalenie, czy zagraniczni inwestorzy dokonujący inwestycji w PTE mogli mieć uzasadnione oczekiwania, że podstawowe założenia funkcjonowania polskiego systemu emerytalnego wprowadzone w 1999 roku pozostaną w mocy przez dłuższy czas, a późniejsze zmiany będą raczej ewolucyjne, a nie rewolucyjne.

Utracone korzyści 

W świetle obecnych trendów orzeczniczych w międzynarodowym arbitrażu inwestycyjnym, ryzyko odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa wobec inwestorów zagranicznych PTE w związku z reformą systemu emerytalnego wydaje się być wysokie. Kwota odszkodowania ma z reguły odpowiadać nie tylko wysokości szkody rzeczywistej, ale również utraconym korzyściom ekonomicznym z inwestycji. Inwestor nie powiększył bowiem swojego majątku, natomiast gdyby nie ingerencja państwa, miałby uzasadnione podstawy, żeby się tego spodziewać.

Na obecnym etapie oszacowanie wysokości możliwych odszkodowań jest trudne. Aczkolwiek, już na pierwszy rzut oka widać, że wprowadzone zmiany mogą znacznie obniżyć zyski z inwestycji w PTE i nie chodzi tu wyłącznie o zmniejszenie maksymalnej wysokości opłat pobieranych od składek przekazywanych do OFE (z 3,5 proc. do 1,75 proc). Obniżenie samej wysokości składki przekazywanej do OFE (z 3,5 proc. do 2,92 proc.) spowoduje, iż zmniejszeniu ulegnie także podstawa, od które naliczana jest prowizja dla PTE za zarządzanie funduszem, wpływając jednocześnie na zmniejszenie prowizji dla PTE. Również zmniejszenie liczby członków OFE w wyniku wprowadzenia zasady dobrowolnego uczestnictwa w funduszach skutkować będzie zmniejszeniem opłat i prowizji dla PTE. Ponadto obniżenie aktywów OFE może negatywnie wpłynąć na ich możliwości inwestycyjne. Skutkować to będzie nie tylko niższymi zyski PTE, ale również niższymi emeryturami dla członków OFE.