Coraz więcej menedżerów myśli o własnym biznesie, a banki i fundusze inwestycyjne coraz chętniej wspierają ich działania. Wykupy menedżerskie zrobiły na świecie furorę. Wszystko wskazuje na to, że w Polsce również nastąpi boom na tym rynku. Wysokie kwoty wchodzące w rachubę przy MBO w zasadzie wykluczają możliwość przeprowadzenia transakcji z własnych funduszy. W Polsce niemal wszystkie transakcje są więc lewarowane, czyli posiłkowane kredytem bankowym (…) 

Beata Gessel, wspólnik zarządzający Kancelarii GESSEL 

Przeprowadzenie transakcji MBO wciąż napotyka bariery, i to nie tylko finansowe. Pierwsza transakcja MBO, nad którą pracowaliśmy, była związana ze Stomilem Sanok. Przeprowadzenie jej napotkało trudności, również dlatego, że Sanok był spółką publiczną. Pierwotnie chcieliśmy zrobić wykup przez umorzenie części akcji, ale musieliśmy zmienić strategię, ponieważ napotkaliśmy opór Komisji Papierów Wartościowych i Giełd. I choć dziś już takich problemów w sensie formalnym nie ma, ponieważ zmieniła się ustawa regulująca funkcjonowanie rynku kapitałowego i zezwolenia Komisji nie są potrzebne, to nadal istnieje jednak kwestia oceny takiej transakcji z punktu widzenia mniejszościowych akcjonariuszy. W każdym przypadku trzeba odrębnie i bardzo uważnie przeanalizować, czy wzięcie kredytu na sfinansowanie kupna akcji, a następnie ich umorzenie nie narusza interesu spółki jako odrębnego podmiotu prawnego. Musimy zdawać sobie sprawę, że zarząd, czyli grupa menedżerska, jest jednym podmiotem, spółka jako taka jest odrębnym podmiotem, a wspólnicy jeszcze innym. Nie zawsze interes spółki jest tożsamy z interesem wspólników z punktu widzenia prawa. Zgromadzenie Wspólników może podjąć uchwałę zezwalającą na zawarcie transakcji, ale z punktu widzenia spółki może się okazać, że taka transakcja narusza interes spółki jako odrębnej całości. 

Artykuł mieści się na stronie Gazety Prawnej .