fbpx

Ważną dla obrotu regulacją kodeksu spółek handlowych pozostaje jego art. 6. Stanowi on, że spółka dominująca ma obowiązek w terminie dwóch tygodni zawiadomić spółkę zależną o powstaniu stosunku dominacji, pod rygorem zawieszenia możliwości wykonywania prawa głosu z akcji (udziałów) reprezentujących więcej niż 33% kapitału zakładowego. W przypadku niedochowania tego terminu –jak przyjmuje doktryna – brak jest możliwości jego przywrócenia, co skutkuje de facto trwałą utratą siły głosów ponad 33 %.

Innym zagadnieniem prawnym wywołującym istotne skutki jest sposób zawierania umów z członkami zarządu spółki kapitałowej. Nieprawidłowa reprezentacja spółki skutkuje bowiem nieważnością umowy. Zgodnie z art. 210 k.s.h. (art. 379 k.s.h. dla spółki akcyjnej) w umowie pomiędzy spółką z o.o. a członkiem jej zarządu spółkę reprezentuje rada nadzorcza lub pełnomocnik powołany uchwałą walnego zgromadzenia. Jeśli więc umowa zawierana jest przed powołaniem członka zarządu, do jej zawarcia upoważniony jest zarząd spółki, a gdy już po jego powołaniu, zarząd nie jest uprawniony do zawarcia takiej umowy.

W kontekście wspomnianej regulacji nasuwa się pytanie, w jaki sposób rada nadzorcza zawiera umowę z członkiem zarządu, w szczególności czy jest możliwe ustanowienie przez nią pełnomocnika do jej zawarcia. Skoro regulacja art. 210 k.s.h. stanowi, iż umowę zawiera rada nadzorcza, to tym samym przesądza, iż czynność ta winna być dokonana przez organ działający in corpore. Częstą praktyką jest jednak wyznaczanie przez radę nadzorczą pełnomocnika do zawarcia umowy z członkiem zarządu, tym samym ustalenia jej warunków, choć możliwość wyznaczenia pełnomocnika dotyczy jedynie zgromadzenia wspólników.

Tymczasem w omawianej sytuacji – co przesądził SN w wyroku z 4 grudnia 2008 r. (sygn. akt IIPK134/08) – prawidłowe jest podjęcie przez radę nadzorczą uchwały dotyczącej określenia wszystkich warunków istotnych dla planowanej umowy i jej zawarcia, przy możliwym przekazaniu określonemu członkowi (członkom) rady nadzorczej jedynie kompetencji technicznej do podpisania umowy.

W kontekście powyższego zagadnienia dodać należy, iż mimo występujących w doktrynie rozbieżności, poprzez umowy z członkiem zarządu rozumie się nie tylko umowy związane z pełnieniem funkcji członka zarządu, lecz również wszystkie inne umowy, np. umowę odrębnej spółki pomiędzy spółką a członkiem jej zarządu czy umowę inwestycyjną, której stronami są spółka i członek jej zarządu. Należy jednak pamiętać, iż art. 210 k.s.h. reguluje kwestię umów z członkami zarządu, nie regulując zawierania umów, których stroną jest co prawda członek zarządu, ale równocześnie stronami tej umowy są inne osoby (podmioty). W takiej sytuacji działaniem prawidłowym będzie przyjęcie podwójnej reprezentacji spółki, tj. z jednej strony spółka, wobec członka zarządu, reprezentowana jest w tej samej umowie przez radę nadzorczą lub jej członka (członków) wykonujących czynność techniczną podpisania umowy, a z drugiej strony, wobec pozostałych stron tej umowy, spółka jest reprezentowana już przez członków zarządu spółki.

Zagadnieniem nie mniej istotnym jest również sposób rozwiązywania umowy z członkiem zarządu. Jeśli rada nadzorcza spółki, jako organ uprawniony, odwoła członka zarządu z pełnionej przez niego funkcji, organem uprawnionym do rozwiązania umowy obowiązującej już wtedy z byłym członkiem zarządu jest zarząd spółki. Dlatego jeśli intencją rady nadzorczej jest rozwiązanie umowy z członkiem zarządu, winna zamiar ten zrealizować przed jego odwołaniem z pełnionej funkcji (tak SN w wyroku z 23 stycznia 2004 r., sygn. akt I PK 213/03).

Istotną dla obrotu, a często niejednolicie realizowaną w praktyce prawniczej, jest kwestia, czy członek zarządu spółki może być pełnomocnikiem spółki, również w kontekście pytania, czy członek zarządu może ustanowić pełnomocnika dla i w ramach swego mandatu. W uchwale z 23 sierpnia 2006 r. (sygn. akt III CZP 68/06) SN wskazał, że członek zarządu spółki z o.o., uprawniony do jej reprezentacji, może zostać ustanowiony pełnomocnikiem spółki, przy czym istotnym jest, iż pełnomocnictwa udzielić winien zarząd jako organ spółki, nie zaś członek zarządu, jeśli nie jest jednoosobowo upoważniony do jej reprezentacji.