Przemysł fonograficzny rozpoczyna wojnę z internetowymi piratami – pierwsze pozwy przeciwko polskim internautom trafiły już do sądów. Dowiedz się, co możesz robić, a czego pod żadnym pozorem nie powinieneś, jeśli nie chcesz popaść w konflikt z prawem! 

Rozmowa z Dorotą Bryndal radcą prawnym, wspólnikiem w kancelarii Gessel

Polskie prawo – a konkretnie ustawa o prawie autorskim i prawach pokrewnych – przewiduje kary za nielegalne dystrybuowanie materiałów chronionych prawem autorskim, jednak nie wspomina o legalności ich pozyskiwania. Czy to znaczy, że w myśl naszych przepisów udostępnianie plików chronionych prawem autorskim w Internecie jest zabronione, a ich pobieranie – w pełni legalne?

Zgodnie z postanowieniami ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych karze podlega rozpowszechnianie (udostępnianie) utworu (art. 116), dotyczy to także umieszczenia utworu w sieci w celu jego rozpowszechnienia. – uważa Dorota Bryndal. Osoba rozpowszechniająca cudzy utwór bez odpowiednich uprawnień podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Wynika z tego, że karze nie podlega osoba, która jedynie pobiera pliki umieszczone już wcześniej w sieci. Jednakże jeśli korzysta z utworu bez odpowiednich uprawnień, twórca może za to dochodzić zapłaty wynagrodzenia w podwójnej wysokości, a gdy naruszenie było zawinione, nawet w potrójnej (art. 79).

Jednak wielu twórców zgadza się na udostępnianie swoich utworów w Internecie i korzystanie z nich jest wobec tego w pełni zgodne z prawem. Ponadto warto pamiętać o szczególnych regulacjach dotyczących programów komputerowych, gdyż tzw. paserstwo programu komputerowego jest karalne. Na mocy art. 293 Kodeksu karnego, należy przyjąć, że ten, kto program komputerowy – o którym na podstawie towarzyszących okoliczności powinien i może przypuszczać, że został uzyskany za pomocą czynu zabronionego – nabywa lub pomaga w jego zbyciu albo przyjmuje lub pomaga w jego ukryciu podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Wobec powyższego nie można uznać, że samo pobieranie jakichkolwiek plików bez uzyskania odpowiednich uprawnień jest legalne. Stwierdzenie takie pozostaje prawdziwe w wypadku legalnego umieszczenia pliku w Internecie, czyli przez twórcę lub za jego zgodą – mówi Bryndal.