PPK, czyli sprawa najwyższej wagi i ponad podziałami
22.11.2018 Publikacje
Stało się swego rodzaju tradycją, że każda ustawa przyjmowana w ostatnich kilku latach jest przedmiotem ataków, ale i obrony, stricte politycznych, niezwiązanych ściśle z meritum problemu będącego jej treścią. Nie jest moją intencją, ani tym bardziej rolą, zajmowanie się gierkami politycznymi, ale marzyłoby mi się, aby wraz z wejściem w życie przyjętej niedawno przez parlament ustawy o pracowniczych planach kapitałowych zmieniła się jej percepcja. Chciałbym więc, aby przestały być one przedmiotem debat ściśle politycznych (o ile można tak powiedzieć w świecie, w którym absolutnie wszystko jest polityczne), gdyż stała się prawem. Osobiście uważam, że prawem niezwykle pożytecznym.
W trakcie dyskusji publicznej i parlamentarnej – niespotykanie długiej jak na procesy legislacyjne prowadzone w ciągu ostatnich trzech lat – wymieniono wiele argumentów przemawiających za lub przeciw przyjętym rozwiązaniom. Chciałbym wskazać tylko te, które są według mnie rozstrzygające. (…)
Cały felieton dostępny jest w Dzienniku Gazecie Prawnej z 20.11.2018.
Mogą Cię zainteresować
27.04.2026
Czy cena wakacji może wzrosnąć z powodu kosztów paliwa – głos ekspercki GESSEL w „Rzeczpospolitej”
W „Rzeczpospolitej” ukazał się artykuł dotyczący praw pasażerów i klientów biur podróży w sytuacji wzrostu cen paliwa oraz odwoływania lotów przez przewoźników. W materi...
27.04.2026
Granica między prawem konkurencji a konsumenckim znika. Greenwashing, dark patterns i promocje pod lupą regulatorów
Coraz częściej te same działania przedsiębiorców podlegają jednocześnie ocenie z perspektywy prawa konkurencji i ochrony konsumentów. Praktyka organów regulacyjnych w Po...