fbpx

Irlandzki AIB, do którego należy Bank Zachodni WBK, nie mógł gorzej trafić. W czasie gdy prowadzi negocjacje z potencjalnymi kupcami, w Polsce zmienia się prawo bankowe. Nowelizacja ustawy, która weszła w życie w sobotę, zmusi KNF do bardzo dokładnego prześwietlenia nabywcy BZ WBK. Komisja musi mieć pewność, że nie będzie on np. transferował pieniędzy z polskiego biznesu, żeby ratować kondycję centrali bądź spółek w innych krajach – mówi Leszek Koziorowski, specjalista od rynków kapitałowych z kancelarii GESSEL.

Komisja będzie badała nie tylko sytuację finansową spółki, ale też stan gospodarki kraju, z którego ona pochodzi. To zła wiadomość dla potencjalnego kupca, hiszpańskiego Santandera. Być może jest to ostatni zagraniczny bank walczący o BZ WBK – wczoraj francuskie gazety poinformowały, że z wyścigu może się wycofać BNP Paribas. Powód: cena za bank jest zbyt wysoka.

Natomiast na nowelizacji najwięcej zyskuje PKO BP. Komisja powinna świetnie znać sytuację w PKO BP, gdyż stałe nadzoruje sektor bankowy, w tym kondycję tego banku – uważa Koziorowski. Dlatego jeśli AIB zdecyduje się na sprzedaż BZ WBK polskiemu PKO BP, decyzja może zapaść znacznie szybciej, niż gdyby nadzór musiał sprawdzać zagraniczną instytucję.

Nowelizacja wprowadza jeszcze jedną ważną zmianę, z pozoru korzystną dla AIB: KNF ma teraz tylko 60 dni na sprzeciwienie się przejęciu (…) Wejście nowych przepisów, przynajmniej w początkowym okresie obowiązywania, może spowodować liczne wątpliwości interpretacyjne, co z kolei wpłynie na wydłużanie się terminów rozstrzygnięcia sprawy – mówi Koziorowski (…)

W zeszłym tygodniu „The Irish Times” zwrócił uwagę na jeszcze jedną kwestię: nie dość, że AIB skomplikuje transakcję nowe prawo bankowe, to jeszcze w polskim Ministerstwie Finansów trwają prace nad zmianami regulacji o rynku kapitałowym. Resort chce wprowadzić obowiązek ogłoszenia wezwania na wszystkie akcje spółki po przekroczeniu 33,33% udziału w ogólnej liczbie głosów na WZA (teraz próg wynosi 66,6%). Ten przepis może obowiązywać już od stycznia. Jeśli KNF do tego czasu nie wyda decyzji w sprawie BZ WBK, nabywca będzie musiał się liczyć z koniecznością ogłoszenia wezwania i tym samym z wyłożeniem na transakcję nie 9 mld zł, ale nawet 13,5 mld zł. To może spowodować konieczność renegocjacji umowy pomiędzy AIB a nabywcą, a przez to sprzedaż jeszcze się przeciągnie – uważa Koziorowski (…)

Magdalena A. Olczak, Dziennik Gazeta Prawna