1. Słowo wstępne

Mówi się, że najlepsze umowy to takie, które w zapomnieniu tkwią w zakurzonym segregatorze. Realizacja umowy poszła sprawnie – wszystkie strony wywiązały się ze swych zobowiązań w terminie, w tym zrealizowały płatności, zachowały terminy, etc. Słowem, nie było potrzeby wracać do warunków współpracy. Nie zawsze jest tak pięknie, wszak wiadomo – umowę przygotowuje się na złe czasy, więc od czasu do czasu trzeba do umowy wrócić.

I wówczas, gdy coś pójdzie niezgodnie z założeniami, umowy przechodzą prawdziwy test. W przypadku umów dotyczących realizacji robót budowlanych (czy to w relacji z generalnym wykonawcą, czy też jego podwykonawcą oddelegowanym do wykonania konkretnej części prac) często potrzeba odkurzenia umowy pojawia się w przypadku wadliwości wykonanych prac.

W takim wypadku zarówno zamawiający, jak i wykonawca zmuszeni będą do dokładnego sprawdzenia na jakie właściwie warunki gwarancyjne – jeśli w ogóle „dotknęli” tej kwestii – zgodzili się, często dość dawno temu, podczas zawierania umowy. Gwarancja związana z należytym wykonaniem umowy nie stanowi bowiem wspólnego zbioru uprawnień dotyczącego wszystkich umów o roboty budowlane.

Przeciwnie, zadanie związane z satysfakcjonującym ustaleniem jej warunków spoczywa zasadniczo w pełni na stronach negocjujących warunki współpracy. Jeśli inwestor nie wykaże się odpowiednią czujnością lub jeżeli wykonawca dołączy do umowy zdawkowe oświadczenie gwarancyjne, w przypadku wystąpienia wad każda ze stron może istotnie zdziwić się co do (nie)przysługujących im wówczas możliwości wypłynięcia na drugą stronę.

2.  Czy zawsze przysługuje nam gwarancja?

Gwarancja służy ustrukturyzowaniu współpracy między stronami dotyczącej usunięcia ewentualnych wad i choć stanowi standard na rynku, z perspektywy przepisów Kodeksu cywilnego, stanowi w istocie opcjonalny element całego stosunku prawnego. W praktyce oznacza to, że dopuszczalne prawnie jest zawarcie umowy o roboty budowlane, w której nie zostaną przewidziane na rzecz inwestora jakiekolwiek uprawnienia gwarancyjne.

Wady fizyczne objęte zazwyczaj zakresem gwarancji, zgodnie z definicją zawartą w regulacjach Kodeksu Cywilnego, stanowią stan niezgodności rezultatu realizacji umowy z jej uzgodnionymi postanowieniami. W szczególności o wystąpieniu wady możemy mówić, gdy dostarczona przez wykonawcę rzecz nie ma właściwości, które czy to zostały wprost wskazane w umowie, czy też mieć powinna z uwagi na standard wynikający z okoliczności realizacji prac bądź przeznaczenia rzeczy, nie ma właściwości, co do których inwestor był zapewniony, nie nadaje się do celu wskazanego przez inwestora, bądź wydana została w stanie niezupełnym.

Powstanie stosunku gwarancyjnego Kodeks cywilny łączy ze złożeniem przez gwaranta oświadczenia gwarancyjnego. W jego treści powinny zostać określone jej praktyczne aspekty: zarówno obowiązki składające się na faktyczny zakres udzielanej gwarancji, jak i uprawnienia inwestora, czyli opis jak, kiedy i w jakim zakresie może on domagać się od wykonawcy naprawy wad.

Jak zostało potwierdzone w orzecznictwie sądowym, stosunek gwarancyjny łączący strony zrealizowanej umowy podlega generalnej zasadzie swobody umów. Oznacza to, że w praktyce obrotu treść złożonego przez gwaranta oświadczenia może być przez niego swobodnie ukształtowana. Dla przykładu warto przywołać wyrok Sądu Apelacyjnego w Białymstoku, który jednoznacznie potwierdził, że gwarant udziela gwarancji dobrowolnie i o treści sformułowanej na własnych warunkach, przy czym zawsze możliwe jest ich zmodyfikowanie w drodze negocjacji pomiędzy stronami.

Mając to na względzie należy zatem podkreślić, że postanowienia składające się na treść oświadczenia gwarancyjnego powinny zostać dokładnie przeanalizowane (a najlepiej poddane konkretnym negocjacjom) jeszcze przed podpisaniem umowy. Choć wydaje się to truizmem, warto to zrobić świadomie. Samo uzyskanie deklaracji, że „udzielona zostaje nam gwarancja” nie wystarcza by dokonać pełnej oceny możliwości faktycznie przysługujących nam w obliczu wystąpienia wady.

Kluczowe jest również, że oświadczenie gwarancyjne może (ale nie musi) zostać wpisane w treść samej umowy. Może także stanowić osobny dokument opisujący szczegółowo warunki udzielonej gwarancji, ale również być jedynie krótką deklaracją wykonawcy, zawierającą odesłanie do osobnego regulaminu, w którym precyzyjnie opisane zostały wszystkie procedury i terminy. Można zatem wyobrazić sobie sytuację, w której pozornie przyjazne i szerokie oświadczenie gwarancyjne okazane inwestorowi zawiera jednocześnie odesłanie do ogólnych warunków gwarancji udzielanych przez danego wykonawcę. Tam zaś na kilkudziesięciu stronach zawarte zostały rozliczne procedury zgłoszeniowe i wymienione wyłączenia z zakresu ochrony, które przywodzą na myśl wyjątkowo nieprzyjazną polisę ubezpieczeniową.

Finalnie warto podkreślić, że samo oświadczenie gwarancyjne nie musi zostać złożone nawet na piśmie. Spotkawszy się jednak z taką, znacznie mniej standardową, formą przedstawienia warunków gwarancji, uprawniony z jej tytułu ma prawo zażądać od gwaranta wydania oświadczenia gwarancyjnego utrwalonego na piśmie lub innym trwałym nośniku (ten zaś w prawodawstwie unijnym zdefiniowany został jako również pamięć USB, płyty CD, DVD, karty pamięci, dyski twarde oraz pocztę elektroniczną). (...)

utorzy współpracują ze Stowarzyszeniem DAFA – organizacją reprezentującą i promującą najwyższe standardy technologiczne dla nowoczesnego budownictwa dachów płaskich, zielonych i fasad. Określa wytyczne i wydaje publikacje techniczne, wpływając na bezpieczeństwo funkcjonowania całej branży.

Temat gwarancji był przedmiotem szkolenia zorganizowanego przez Stowarzyszenie DAFA dla swoich członków. Złożoność problemu omawiali w dn. 07 października w Krakowie autorzy artykułu.

Maciej Boryczko, managing associate, radca prawny

Kieruje praktyką Prawa Nieruchomości Kancelarii GESSEL.
Specjalizuje się w kompleksowej i dynamicznej obsłudze prawnej wszelkich zagadnień i procesów nieruchomościowych interesariuszy rynku – deweloperów, wynajmujących, najemców, kredytodawców i kredytobiorców, zbywców i nabywców nieruchomości. Kilkunastoletnie doświadczenia w związku z zaangażowaniem w projekty interdyscyplinarne, na styku praktyki M&A, korporacyjnej oraz podatkowej pozwalają na szersze podejście do analizowanych wyzwań w obszarze nieruchomościowym. Dobre wyczucie biznesu i pragmatyczne podejście – szczególnie w negocjacjach – daje przewagę, a w konsekwencji – większe szanse osiągnięcia celu. Ponadto specjalizuje się we wszechstronnym doradztwie korporacyjnym, transakcjach typu M&A, wsparciem klientów w postępowaniach sądowych i sporach korporacyjnych. Wielokrotnie kierował zespołami przygotowującymi analizy typu due diligence. Jest autorem publikacji książkowych i prasowych, prelegentem szkoleń, w tym organizowanych przez OIRP w Warszawie. Współpracuje od lat ze Stowarzyszeniem Wykonawców Dachów Płaskich i Fasad DAFA. W kancelarii GESSEL od 2011 roku.

Piotr Tracz, starszy prawnik, adwokat

Specjalizuje się w prawie spółek. Obecnie zajmuje się bieżącą obsługą spółek oraz uczestniczy w przeprowadzaniu analiz due diligence (w szczególności na potrzeby transakcji, także dotyczących spółek zajmujących się działalnością medyczną oraz spółek tworzących gry komputerowe). Zajmował się również obsługą przedsiębiorców, bieżącym funkcjonowaniem spółek, postępowaniami upadłościowymi, procesami cywilnymi oraz arbitrażem. Pracował w Biurze Analiz Sejmowych Kancelarii Sejmu, gdzie uczestniczył w procesie legislacyjnym oraz sporządzał opinie prawne z zakresu prawa polskiego oraz prawa Unii Europejskiej na zlecenie posłów, komisji sejmowych i przedstawicieli innych parlamentów. Działał również jako Wolontariusz fundacji zajmującej się monitoringiem funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Jest współautorem komentarzy „Prosta spółka akcyjna. Komentarz ze wzorami”, „Umowa spółki z ograniczoną odpowiedzialnością” oraz „Prawo Przedsiębiorców. Komentarz”. Aktywnie uczestniczył także w pracach zespołu „koronawirusowego” oraz zespołu Kancelarii zajmującego się działalnością „pro bono”, których prace zostały docenione w 18. edycji rankingu Rzeczpospolitej.

 

Pełna treść artykułu dostępna jest na portalu www.budownictwo.org oraz budowa.org