(…) Procedura cywilna ukształtowana jest w taki sposób, że każda ze stron postępowania zobowiązana jest prezentować argumenty popierające własne racje oraz twierdzenia, ponosząc skutki oraz czerpiąc korzyści wynikające ze sposobu prowadzenia własnej sprawy. Prawda formalna, jaką ustali sąd zgodnie z zasadą kontradyktoryjności, tj. przedstawiania dowodów i twierdzeń przez same strony, zasadniczo z wyłączeniem inicjatywy sądu w tym zakresie, stanowi kolejno podstawę do wydawanego wyroku.

Świadczenie nienależne 
Jeśli pozwany w trakcie prowadzonego procesu cywilnego, mimo prezentowanych przez siebie argumentów i dowodów, ma wątpliwość, czy skutecznie wykaże zasadność swych racji i czy w konsekwencji doprowadzi to do oddalenia przez sąd skierowanego przeciw niemu powództwa, może, chcąc uniknąć narastania należności odsetkowych lub aby nie doprowadzić do przymusowej egzekucji należności, zapłacić dochodzoną kwotę na rachunek powoda. Jeśli wygra sprawę, może odzyskać pieniądze. Art. 410 kodeksu cywilnego stanowi bowiem, że dane świadczenie uważane jest za „nienależne”, jeśli „ten, kto je spełnił, nie był w ogóle zobowiązany lub nie był zobowiązany względem osoby, której świadczył”.

Konieczne zastrzeżenie 
Aby jednak pozwany mógł, wygrawszy sprawę, dochodzić skutecznie zwrotu spełnionego wcześniej świadczenia, musi, spełniając je, zastrzec po swej stronie żądanie zwrotu świadczenia. Wtedy, mimo że doszło do dobrowolnej zapłaty, pozwany będzie mógł dochodzić zwrotu zapłaconej kwoty, jednocześnie wykazując, iż świadczenie spełnił, aby uniknąć powstania dodatkowych należności ubocznych (odsetek), zastrzegając jednocześnie na swą rzecz jego zwrot.

Zaznaczyć jednak trzeba, że zwrot spełnionego świadczenia w przypadku wygranej sprawy nie nastąpi automatycznie. Jeśli powód, który przegra sprawę, nie zwróci zapłaconej mu kwoty, konieczne będzie wytoczenie powództwa o zapłatę przez tego, kto takie świadczenie, zastrzegając zwrot, dobrowolnie spełnił.

Zwrotne powództwo 
Komentując przedstawione zagadnienie, warto dodać, że wyraźne zastrzeżenie przyszłego żądania zwrotu spełnionego świadczenia pozwala zminimalizować należności odsetkowe na wypadek, gdyby mimo przekonania pozwanego sąd wydał niekorzystny dla niego wyrok. Spełniając świadczenie w trakcie prowadzonej sprawy, pozwany rozważyć musi jednak z jednej strony możliwą, w przypadku wygranej, konieczność wytoczenia zwrotnego powództwa o zapłatę, a często także przewidzieć przyszłe możliwości płatnicze swego przeciwnika oraz możliwości faktycznego odzyskania spełnionego przez siebie dobrowolnie świadczenia.