Przy okazji walki z zatorami płatniczymi ministerstwo przedsiębiorczości zmienia postępowanie nakazowe. W sprawach o wartości do 75 tys. zł nie będzie trzeba udowadniać spełnienia świadczenia, np. przez dołączenie protokołu odbioru. Ponadto sąd z urzędu zasądzi odsetki. Zdaniem prawników to zły pomysł.

Ministerstwo Przedsiębiorczości i Technologii zmienia art. 485 Kodeksu postępowania cywilnego dotyczący  postępowania nakazowego. W projekcie ustawy o zmianie niektórych ustaw w celu ograniczenia zatorów płatniczych dodało do niego par. 2b. Zgodnie z nim w sprawach o wartości roszczeń nieprzekraczających 75 tys.  zł sąd wyda nakaz w postępowaniu nakazowym na podstawie:

  • dołączonej do pozwu umowy;
  • dowodu doręczenia dłużnikowi faktury (rachunku);
  • uprawdopodobnienia przez powoda spełnienia świadczenia wzajemnego.

Projektodawcy łagodzą więc jeden z wymogów uzyskania nakazu zapłaty w postępowaniu nakazowym. Wystarczy bowiem, że powód jedynie „uprawdopodobni” spełnienie własnego świadczenia niepieniężnego. Obecnie taką okoliczność musi udowodnić. Ponadto zgodnie z dodanym par. 2 c. sąd automatycznie wyliczy i zasądzi powodowi należne odsetki. Te propozycje mają przyczynić się do zmniejszenia „zatorów płatniczych” i przyspieszyć  egzekwowanie należności. O ile perwsza propozycja nie budzi emocji prawników, drugą jest przedmiotem ostrej krytyki.

(...)

Groźna broń do wywierania nacisku

Paweł Kwiatkowski, adwokat w kancelarii GESSEL zauważa, że może to być również bardzo groźna broń, wykorzystywana do wywierania - nie zawsze uczciwego i zasadnego - nacisku na kontrahenta w celu spełnienia świadczenia, jeszcze przed prawomocnym zakończeniem sprawy. -  Tym bardziej, że walka z takim zabezpieczeniem już obecnie bywa bardziej czasochłonna i skomplikowana, niż jego uzyskanie – podkreśla Kwiatkowski. (...)

Cały artykuł dostępny na stronie www.prawo.pl