Kraje Unii Europejskiej powinny dołożyć wszelki starań, by instytucje publiczne płatności przedsiębiorstw prywatnych realizowały w terminie 30, względnie 60 dni. Tak wynika z wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE we włoskiej sprawie. Stawia on pod znakiem zapytania także zgodność polskich przepisów z prawem UE.

We wtorek 28 stycznia 2020 roku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał ważny wyrok dla instytucji publicznych i  przedsiębiorców będących ich kontrahentami. - Zaledwie przepisy o przeciwdziałaniu nadmiernym opóźnieniom w transakcjach handlowych weszły w Polsce życie, a już Trybunał Sprawiedliwości wskazuje, jaka jest rola państw członkowskich egzekwowaniu przestrzegania terminów płatności przez organy publiczne – ocenia Bernadeta Kasztelan-Świetlik, radca prawny, partner w kancelarii GESSEL. - Okazuje się, że uchwalenie przepisów nie wystarczy. Państwa UE muszą zadbać o to, by instytucje publiczne nie spóźniały się z regulowaniem faktur wobec podmiotów prywatnych – dodaje.

Czym zajmował się TSUE

TSUE zajmował się skargą Komisji Europejskiej na naruszanie przez Włochy art. 4 ust. 3 i 4 dyrektywy w sprawie zwalczania opóźnień w płatnościach w transakcjach handlowych. Zgodnie z nimi termin płatności faktur wystawionych podmiotom publicznym przez dostawców towarów i usług nie może przekraczać 30 dni, lub 60 dni w przypadku podmiotów z sektora ochrony zdrowia. KE skierowała skargę na wniosek włoskich przedsiębiorców i stowarzyszenia gospodarczego. W ocenie Komisji włoskie organy publiczne znacznie przekraczają terminy, w jakich regulują wystawione na nie faktury dotyczące transakcji handlowych z prywatnymi podmiotami gospodarczymi.  Z danych dotyczących 22 tys. włoskich organów publicznych i ok. 13 milionów otrzymanych faktur wynika, że w pierwszym półroczu 2016 roku średni termin płatności wynosił 50 dni (47 dni, jeśli uwzględnić średnią ważoną danych). Zaś w całym 2016 roku średnie terminy opóźnienia w płatnościach wynosiły 10 dni, a w przypadku służby zdrowia 8 dni. (...)

Organy publiczne korzystają z bardziej bezpiecznych, przewidywalnych i trwałych źródeł dochodów niż przedsiębiorstwa, mogą uzyskać finansowanie na o wiele bardziej atrakcyjnych niż one warunkach oraz są w mniejszym stopniu niż przedsiębiorstwa uzależnione od budowania trwałych stosunków handlowych z klientami. Tymczasem w przypadku wspomnianych przedsiębiorstw opóźnienia w płatnościach ze strony tych organów prowadzą do nieuzasadnionych kosztów po ich stronie, mają negatywny wpływ na ich płynność finansową i komplikują zarządzanie ich finansami. Owe opóźnienia w płatnościach negatywnie wpływają również na ich konkurencyjność i rentowność, gdyż z powodu opóźnień w płatnościach zmuszone są one sięgać do zewnętrznych źródeł finansowania. Dlatego przepisy dyrektywy nakładają na państwa członkowskie obowiązek dołożenia wszelkich starań, aby organy te realizowały płatności z tytułu wynagrodzenia w transakcjach handlowych z przedsiębiorstwami w poszanowaniu przewidzianych w nich terminów – orzekł TSUE.

Pełna treść artykułu dostępna na www.prawo.pl