fbpx

W związku z niezwykle częstym procederem wyzbywania się przez dłużników składników swojego majątku w celu pokrzywdzenia wierzycieli, coraz większego znaczenia w dzisiejszych czasach nabiera instytucja skargi pauliańskiej. Przepisy art. 527 i następne kodeksu cywilnego dają wierzycielowi możliwość wystąpienia z powództwem o uznanie za bezskuteczną czynności dokonanej pomiędzy dłużnikiem a osobą trzecią, jeżeli w jej wyniku doszło do pokrzywdzenia wierzyciela (skarga pauliańska). Z uwagi na rosnącą liczbę transakcji dokonywanych pomiędzy podmiotami polskimi i zagranicznymi, a więc coraz częstsze występowanie stosunków zobowiązaniowych z elementem „obcym", pojawia się pytanie, w jaki sposób wyznaczyć sąd mający jurysdykcję do rozpoznania powództwa ze skargi pauliańskiej przeciwko zagranicznemu kontrahentowi dłużnika. Kwestia ta została częściowo rozstrzygnięta przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 4 października 2018 r. wydanym w sprawie C-337/17 (Feniks sp. z o.o. przeciwko Azteca Products & Services SL), który to wyrok od razu określony został mianem przełomowego. Choć pozwanym w procesie pauliańskim (osobą trzecią) była spółka hiszpańska, to wierzyciel wytoczył powództwo przed sąd polski, który powziął wątpliwości co do swojej jurysdykcji i skierował do TSUE pytanie prejudycjalne, czy skarga pauliańska jest objęta zakresem pojęcia „spraw dotyczących umowy w rozumieniu art. 7 pkt 1 lit. a) rozporządzenia nr 1215/2012 w sprawie jurysdykcji i uznawania orzeczeń sądowych oraz ich wykonywania w sprawach cywilnych i handlowych. (...)

Cały artykuł Joanny Kisielińskiej-Garncarek dostępny jest w Dzienniku Gazecie Prawnej  z dn. 7.11.2018.

Joanna Kisielińska-Garncarek
j.kisielinska@gessel.pl