UOKiK, ABW i dowody z podsłuchów. Sądowy spór, który może zmienić postępowania antymonopolowe
26.05.2026 Publikacje Prawo ochrony konkurencji i prawo konsumenckie
Uprawnienia Prezesa UOKiK są szerokie i obejmują m.in. możliwość żądania informacji oraz pozyskiwania dowodów, w tym danych cyfrowych podczas przeszukań, które odbywają się za zgodą sądu. Sama kompetencja organu do stosowania takich narzędzi nie budzi dziś większych wątpliwości, jednak ostatnie wydarzenia spowodowały, że dyskusja na temat granicy dopuszczalności wybranych dowodów odżywa w naszym kraju na nowo.
Zgodnie z art. 50 ust. 1 ustawy o ochronie konkurencji i konsumentów Prezes UOKiK może żądać od przedsiębiorców wszelkich koniecznych informacji i dokumentów, a art. 105n przewiduje możliwość przeszukania pomieszczeń, rzeczy oraz nośników danych po uzyskaniu zgody Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Z uwagi na to, że obszarem zainteresowań organu antymonopolowego objęte są działania, które z definicji mają skryty charakter, uprawnienia Prezesa UOKiK w zakresie pozyskiwania dowodów są większe niż uprawnienia innych organów administracji. W dobie komunikacji elektronicznej i dokumentów cyfrowych, organ antymonopolowy bardzo często pozyskuje dowody w toku przeszukania bezpośrednio, również z zasobów danych cyfrowych przedsiębiorców. Warto wspomnieć, że w 2025 roku Prezes UOKiK przeprowadził przeszukania u 37 przedsiębiorców, w ramach których mógł pozyskać dowody znajdujące się między innymi na serwerach pocztowych, komputerach czy w różnych aplikacjach na telefonach komórkowych. W ubiegłym roku wydał też 370 decyzji z obszaru prawa konkurencji i nałożył 580,5 mln zł kar finansowych na przedsiębiorców, a 1,4 mln zł na osoby zarządzające. Wydawać by się zatem mogło, że posiadane przez Prezesa UOKiK uprawnienia pozwalają mu efektywnie chronić konkurencję.
Dyskusję o źródłach pozyskiwania dowodów przez UOKiK, a w szczególności o granicach ich dopuszczalności ponownie otworzyła sprawa dotycząca wykorzystania przez UOKiK materiałów z podsłuchów ABW w postępowaniu dotyczącym zmowy przetargowej na rynku podkładów kolejowych.
Jeszcze w ub.r. Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów w pierwszej instancji zakwestionował możliwość wykorzystania takich materiałów, wskazując na szczególny charakter kontroli operacyjnej i brak jednoznacznej podstawy do użycia tego rodzaju dowodów w postępowaniu administracyjnym. Poza tym wskazał także na naruszenia zagwarantowanej w art. 49 Konstytucji tajemnicy komunikowania się, która może być ograniczona jedynie ustawą. Sąd drugiej instancji pod koniec kwietnia br. przyjął jednak odmienne stanowisko i dopuścił wykorzystanie materiałów pozyskanych przez ABW również w postępowaniu antymonopolowym.
To właśnie argumentacja sądu odwoławczego wywołała największe kontrowersje dotyczące zakresu wykorzystania dowodów przez Prezesa UOKiK. Sąd Apelacyjny wskazał, że …”nie istnieje żaden przepis zakazujący stronie zgłoszenia wniosku dowodowego obejmującego dowód uzyskany w sposób sprzeczny z prawem”. Rodzi się zatem zasadne pytanie: czy sąd zatem dopuszcza, aby organ administracji, jakim jest Prezes UOKiK, pozyskiwał dowody w sposób sprzeczny z prawem? Taka jest bowiem konsekwencja rozstrzygnięcia sądu. Sąd Apelacyjny argumentował, że w tego typu sprawach, to sąd powinien ocenić, czy dążenie do ustalenia prawdy na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego ma priorytet przed potencjalnym uszczerbkiem dla dóbr podlegających ochronie prawnej takich jak wolność, tajemnica komunikowania się czy tajemnice życia prywatnego. W praktyce oznaczać to może niestety bardzo szerokie otwarcie możliwości wykorzystywania przez UOKiK materiałów pochodzących od służb specjalnych, ponieważ ochrona konkurencji miałaby być dobrem ważniejszym, niż tajemnica komunikowania się.
„To jedna z najważniejszych spraw dla praktyki postępowań antymonopolowych ostatnich lat, ponieważ dotyczy fundamentalnego pytania o granice dopuszczalności dowodów i standard ochrony przedsiębiorcy. Wszystko wskazuje na to, że ostatecznie problem będzie musiał rozstrzygnąć Sąd Najwyższy”, podkreśla Elżbieta Witkowska-Grochowalska, Senior Associate w zespole Prawa konkurencji i prawa konsumenckiego kancelarii GESSEL.
Zdaniem prawników konsekwencje tego rozstrzygnięcia mogą wykraczać daleko poza samą sprawę podsłuchów ABW. Jeżeli bowiem uznać, że interes publiczny związany z ochroną konkurencji uzasadnia szeroką dopuszczalność dowodów pozyskanych nielegalnie, to zasadne jest zapytać, gdzie przebiega granica takich działań. W praktyce oznaczałoby to ryzyko sytuacji, w której legalność sposobu pozyskania materiału schodzi na dalszy plan, a kluczowe staje się wyłącznie jego potencjalne znaczenie dowodowe.
„Jeżeli dopuścimy sytuację, w której o wykorzystaniu dowodu decyduje przede wszystkim jego przydatność dla organu, a nie legalność jego pozyskania, to bardzo łatwo przesuniemy granicę od legalnego pozyskiwania materiału do poszukiwania dowodów za wszelką cenę. W sprawach antymonopolowych stawką są nie tylko wielomilionowe kary, ale również zaufanie przedsiębiorców do państwa i przewidywalności prawa. Dlatego granice dopuszczalności dowodów powinny być absolutnie jednoznaczne i odporne na próby rozszerzające interpretację”, podkreśla Elżbieta Witkowska-Grochowalska.
Zdaniem ekspertów być może w tej konkretnej sprawie konieczne będzie jednoznaczne doprecyzowanie przepisów przez ustawodawcę – zwłaszcza jeśli linia orzecznicza dopuszczająca dowody z takich źródeł jak podsłuchy ABW się utrwali. W tak istotnej kwestii dotyczącej równowagi między skutecznością walki z naruszeniami konkurencji a ochroną praw przedsiębiorców, przepisy powinny w sposób jednoznaczny określać zakres dopuszczalności wykorzystywania materiałów operacyjnych służb specjalnych w postępowaniach administracyjnych. Obecny stan niepewności prawnej zwiększa ryzyko sporów i podważa przewidywalność działania organów państwa.
Powiązane osoby
Elżbieta Witkowska-Grochowalska
Senior Associate
Prawo ochrony konkurencji i prawo konsumenckie
Elżbieta Witkowska-Grochowalska
Senior Associate
Elżbieta Witkowska-Grochowalska jest Senior Associate w zespole Prawa konkurencji i prawa konsumenckiego kancelarii GESSEL. Zajmuje się zagadnieniami związanymi z ochroną konkurencji oraz ochroną konsumentów, w szczególności w sprawach dotyczących porozumień ograniczających konkurencję, nadużywania pozycji dominującej oraz kontroli koncentracji przedsiębiorców. Jej doświadczenie obejmuje doradztwo oraz udział w postępowaniach dotyczących rynkó...
Mogą Cię zainteresować
14.07.2026
Kompleksowy przewodnik po due diligence nieruchomości autorstwa ekspertów GESSEL
W przedsprzedaży ukazała się książka „Due diligence nieruchomości”, przygotowana przez ekspertów praktyki nieruchomości GESSEL pod redakcją naukową Macieja Boryczki we w...
10.07.2026
Jak UOKiK wykrywa zmowy rynkowe – publikacja ekspertki GESSEL w „Rzeczpospolitej”
W „Rzeczpospolitej” ukazał się artykuł autorstwa Elżbiety Witkowskiej-Grochowalskiej, Senior Associate w kancelarii GESSEL, poświęcony metodom wykrywania porozumień ogra...