W The Wall Street Journal Polska, ukazał się materiał „Menedżerowie kradną z firm miliony dolarów”. W artykule Aleksander Woźnicki, szef działu procesowego w Kancelarii GESSEL, komentuje wybrane aspekty prawne związane z przestępstwami „białych kołnierzyków”. GESSEL jako jedna z pierwszych dużych firm prawniczych wprowadziła do swojej oferty zespół ds. "White Collar Crime". 

Przestępstwa gospodarcze przeprowadzane na szkodę własnych firm stają się coraz większą plagą. Zgodnie z najnowszym raportem firmy doradczej PwC we współpracy z niemieckim Uniwersytetem Marcina Lutra w Halle – Wittenberdze, co druga firma na świecie padła ofiarą nieuczciwych pracowników. Średni poziom bezpośredniej straty finansowej wzrósł o prawie 40% z 1,7 mln USD do 2,4 mln USD – pisze The Wall Street Journal Polska.

Do najbardziej spektakularnych należała afera z zawyżaniem kursu internetowo-medialnej spółki Livedoor z Japonii. Po jej ujawnieniu kapitalizacja spółki spadła z 6 do 2 mld dolarów. Według „WSJ” również w Polsce nie mamy się czym pochwalić. W porównaniu z badaniem z roku 2005, prawie trzykrotnie wzrosła wartość bezpośrednich strat materialnych wynikających z oszustw w Polsce – polskie firmy dotknięte przestępstwami straciły średnio 1,2 miliona dolarów. Pomimo drastycznego wzrostu wartości strat z tytułu nadużyć, 80% polskich firm nie obawia się, że mogą paść ofiarą oszustw w ciągu najbliższych 2 lat.

Ponadto 30% nie zaplanowało żadnych konkretnych działań w celu zwalczania problemu przestępczości gospodarczej. Jak podkreśla w „WSJ” Aleksander Woźnicki, szef działu procesowego w Kancelarii GESSEL w firmach dominuje nieuzasadnione przeświadczenie o tym, że ten problem ich nie dotyczy. (…)

Tylko według oficjalnych danych policji liczba przestępstw gospodarczych wzrosła o 7% do 87 tys. przypadków. Jedną z największych afer była sprawa Interbroka. Spekulowano o oszustwie na pół miliarda złotych – tyle mieli stracić klienci tej firmy, powierzający jej swoje oszczędności O wyprowadzenie części z tej kwoty podejrzewano właścicieli firmy. Wyrok w tej sprawie nie został jeszcze ogłoszony – czytamy w „WSJ”.

Najwięcej pokus czeka w instytucjach finansowych. Stosunkowo duża ilość spraw dotyczy, w których stawiane są zarzuty dyrektorom instytucji kredytowych za np. wadliwy nadzór nad realizacją kredytu czy badanie okoliczności kredytowej – wyjaśnia Aleksander Woźnicki, szef działu procesowego w Kancelarii GESSEL (…)

Przypomnijmy, że GESSEL jako jedna z pierwszych, dużych firm prawniczych na rynku wprowadziła do swojej oferty dla Klientów stały zespół specjalistów w dziedzinie postępowań karno-gospodarczych. Nowym departamentem kieruje mec. Aleksander Woźnicki, adwokat specjalizujący się w postępowaniach sądowych cywilnych i karnych. Mec. Woźnicki reprezentował między innymi fundusze private equity oraz doradzał w aspektach karnych sporu pomiędzy udziałowcami jednej z największych na polskim rynku firm telekomunikacyjnych.

Aleksander Woźnicki wskazuje na cztery najważniejsze przypadki potencjalnych przestępstw gospodarczych:

  • Pierwszy przypadek to przestępstwo nadużycia zaufania, popełniane bądź poprzez przekroczenie uprawnień, bądź poprzez niedopełnienie obowiązków. Stosunkowo duża ilość spraw dotyczy sytuacji, w której stawiane są zarzuty dyrektorom instytucji kredytowych za np. wadliwy nadzór nad realizacją kredytu, wadliwe badanie zdolności kredytowej, czy też wadliwe zabezpieczenie wierzytelności, nie mniej zdarza się także, iż do odpowiedzialności pociągani są także sami członkowie zarządów banków za zawarcie wadliwych w ocenie organów ścigania umów kredytowych.
  • Kolejny przypadek to przestępstwa menadżerskie polegające m. in. na przyjęciu korzyści majątkowej w zamian za np. pierwszeństwo dla określonego nabywcy, czy też odbiorcy towaru. Zachowanie takie narusza niewątpliwe prawidłowe funkcjonowanie podmiotów gospodarczych a także zasady uczciwej konkurencji. Wskazać także należy na przestępstwo utrudniania dochodzenia roszczeń. Często zdarza się, że dłużnik w razie grożącej mu niewypłacalności lub upadłości wyzbywa się majątku poprzez jego sprzedaż. Spotykamy się nawet z sytuacjami kiedy już po komorniczym zajęciu mienia, dłużnik dokonuje jego darowizny, czy też sprzedaży, nie uświadamiając sobie konsekwencji nie tylko cywilnych, ale także karnych tego typu
    działań.
  • Poruszyć należy także problem przestępstwa prowadzenia nierzetelnej dokumentacji, która często polega na ukrywaniu strat w celu pozyskania inwestorów. Zdarza się także, iż nierzetelna dokumentacja ma na celu ukrycie nielegalnych transakcji finansowych co wiąże się z kolejnym przestępczym procederem prania brudnych pieniędzy. Ujawnienie przestępstwa prowadzenia nierzetelnej dokumentacji skutkuje spadkiem cen akcji a nawet upadkiem podmiotu. Każdy z nas pamięta casus Enronu z 2002 r. w USA.