Władysław Frasyniuk został oskarżony o naruszenie nietykalności cielesnej policjantów podczas wykonywania przez nich czynności służbowych. Chodzi o zdarzenia, które rzekomo miały miejsce podczas kontrmanifestacji obywatelskiej wobec marszu smoleńskiego w Warszawie dnia 10 czerwca 2017 r. Oskarżany przez urząd prokuratury Władysław Frasyniuk nie przyznawał się do winy.

W lipcu 2019 roku Sąd Rejonowy dla Warszawy Śródmieścia, Wydział Karny uznał Władysława Frasyniuka za winnego naruszenia. Miał On wpłacić 7 tys. zł na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Sąd warunkowo umorzył postępowanie na jeden rok.

Od wyroku odwołała się prokuratura, oczekująca wyroku surowszego, jak i obrońca Władysława Frasyniuka mec. Piotr Schramm, wnoszący o uznanie niewinności Władysława Frasyniuka lub uchylenie wyroku sądu pierwszej instancji i umorzenie postępowania.

Dziś przed sądem odwoławczym, Sądem Okręgowym w Warszawie zapadł ostateczny, prawomocny wyrok w tej sprawie, uwzględniający apelację obrony.

Sąd Okręgowy, Wydział Karny, jako sąd odwoławczy - uchylił w całości wyrok sądu pierwszej instancji uznający pierwotnie winę oskarżonego, prawomocnie w całości umarzając postępowanie wobec Władysława Frasyniuka. Władysław Frasyniuk pozostaje zatem, w związku z zakończonym prawomocnie postępowaniem karnym, osobą niewinną. Roma locuta, causa finita.

„…sztuka prawa to sztuka efektywności. Także wtedy, kiedy po drodze napotykamy na trudności, rozstrzygnięcia niekorzystne, ale niemożliwe do zaakceptowania. To efektywność czyni nas prawników użytecznymi…”

- mówi mecenas Piotr Schramm