Pozycja prawna walnego zgromadzenia 

W doktrynie prawa cywilnego zgodnie zalicza się spółkę akcyjną do kategorii osób prawnych typu korporacyjnego (por. np. A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, Prawo cywilne. Zarys części ogólnej, Warszawa 1998, s. 224; A. Klein, Ewolucja instytucji osobowości prawnej [w:] Tendencje rozwoju prawa cywilnego, pod red. E. Łętowskiej, Ossolineum 1983, s. 87 oraz 150; Z. Radwański, Prawo cywilne – część ogólna, Warszawa 1999, s. 183; a także A. Szajkowski, M. Tarska, Prawo spółek handlowych, Warszawa 2005, s. 538 i n., stwierdzający, że spółka akcyjna występująca w zwykłej formie „jest związkiem osób połączonych w organizację o charakterze korporacyjnym, tj. korporacją”., ponieważ zasadniczym kryterium przesądzającym o bycie prawnym spółki jest substrat osobowy. Niemniej podstawą funkcjonowania spółki jest własny majątek, przeznaczony na realizację wspólnie ustalonego celu, oddzielony od majątku akcjonariuszy (pr. A. Wolter, J. Ignatowicz, K. Stefaniuk, op. cit., s. 224). Spółka akcyjna stanowi więc zrzeszenie osób (podmiotów), które wyposażają ją w odrębny majątek, tworzący z kolei podstawę jej odpowiedzialności za przyjęte zobowiązania. Z drugiej strony, swoistość tej konstrukcji jurydycznej polega na wysunięciu na plan pierwszy środków kapitałowych (tak S. Grzybowski [w:] System Prawa Cywilnego. T.I, pod red. S. Grzybowskiego, Ossolineum 1985, s. 1397), co osiągnięto w drodze sięgnięcia po konstrukcję osobowości prawnej. W konsekwencji uzyskano efekt separacji spółki akcyjnej jako podmiotu autonomicznego, odrębnego od pozostałych uczestników obrotu prawnego, w tym także od jej udziałowców. Tym samym dochodzi do unormowania przez prządek prawny reguł występowania spółki akcyjnej w obrocie, dzięki którym stanowi ona określoną strukturę podmiotową (pro. Także E. Klein [w:] op. cit., s. 155), odpowiadającą samodzielnie za jej własne zobowiązania, co wyłącza odpowiedzialność – tak osobistą, jak i rzeczową – poszczególnych jej akcjonariuszy. Brak takiej odpowiedzialności, leżący w naturze osób typu korporacyjnego, jest postrzegany jako zasadnicza cecha spółki akcyjnej będącej bytem korporacyjnym (por. J. Okolski, J. Modrzejewski, Ł. Gasiński, Natura stosunku korporacyjnego spółki akcyjnej, PPH Nr 8/2000, s. 6). Przypisanie spółce akcyjnej przymiotu osobowości prawnej prowadzi zatem do wniosku, że podstawowego znaczenia nabierają stosunki zewnętrzne, jakie zachodzą pomiędzy spółką a podmiotami trzecimi, podczas gdy stosunki prawne o charakterze wewnątrzwspólnotowym są rozstrzygające w relacjach korporacyjnych (tak też por. J. Frąckowiak [w:] System Prawa Handlowego, T. 2B. Prawo spółek handlowych, pod red. S. Włodyki, Warszawa 2009,s. 49 oraz M. Michalski, Spółka akcyjna, Warszawa 2008, s. 25).

Skoro spółka akcyjna stanowi korporację, tym samym możliwe jest ustalenie składu osobowego jej uczestników, nawet mimo tego, że jest ona zrzeszenie o zmiennym składzie osobowym. Wspomniana zmienność składu personalnego spółki akcyjnej jest traktowana jako jej cecha immanentna, ponieważ jej wystąpienie nie będzie miało żadnego wpływu na istotę prawną tej korporacji. Spółka nie stanowi jednak przypadkowej zbiorowości, połączonej na określony czas, ale u podłoża jej działalności leży przemyślany i zakreślony w dłuższym terminie zamiar osiągnięcia wspólnego celu. Cel ten, rozumiany jako typowe następstwa gospodarcze lub społeczne, jakich oczekuje się w konsekwencji zawiązania spółki akcyjnej (por. A. Szajkowski [w:] S. Sołtysiński, A Szumański, J. Szwaja, Kodeks spółek handlowych. Komentarz. T. I, Warszawa 2001, s. 31), wiąże akcjonariuszy spółki i równocześnie – poprzez obowiązek jego w drodze oznaczenia przedmiotu działalności spółki w statucie (por. art. 304 § 1 pkt 2 KSH) – determinuje sposób działania spółki. Ten wspólny cel oraz wola zjednoczenia się dla jego osiągnięcia, czyli tzw. affectio societatis tworzą wspólnotę interesów wspólników, na jakiej fundowana jest spółka akcyjna. Affectio societatis stanowi zatem warunek natury psychologicznej wyrażający się w woli wspólników do efektywnego współdziałania ze sobą we wspólnym celu, co lokuje je w sferze motywacyjnej.

Wydzielenie odrębnego majątku spółki akcyjnej stanowi następstwo koncentracji kapitału, co pozwoliłoby na oparcie konstrukcji spółki na przymiocie osobowości prawnej, bowiem w ten sposób dokonuje się przeniesienia ryzyka gospodarczego z majątków zrzeszających się osób na wyodrębniony majątek spółki, stanowiący samodzielną całość, przypisaną autonomicznemu podmiotowi w ramach funkcji zabezpieczenia jego egzystencji, na czym fundowana jest odpowiedzialność za własne działania tego podmiotu. W konsekwencji odpowiedzialność spółki zostaje ograniczona wyłącznie do majątku osoby prawnej. Spółka akcyjna ukształtowana bowiem została jako podmiot autonomiczny zarówno wobec pozostałych uczestników obrotu, jak również względem jej akcjonariuszy. Tym samym wspomniane ograniczenie odpowiedzialności działa na korzyść osób zrzeszających się w korporacji, ponieważ nie będą oni ponosili żadnej odpowiedzialności majątkowej. Spółka akcyjna odpowiada za swoje zobowiązania wyłącznie majątkiem własnym, natomiast odpowiedzialność jej akcjonariuszy ogranicza się do ryzyka utraty przypadających na nich części majątku spółki, w tym zwłaszcza udziału w kapitale zakładowym. Oznacza to, że akcjonariusz może w razie likwidacji spółki nie otrzymać należnej mu sumy likwidacyjnej bądź wysokość tej sumy może ulec zmniejszeniu.

Przyjęta konstrukcja spółki akcyjnej jako autonomicznego podmiotu prawa powoduje, że zasadnicze miejsce zajmuje jej struktura organizacyjna, w ramach której spółka – jak każda osoba prawna – działa poprzez ustanowione organy, których status i charakter ustrojowy wyznacza w pierwszym rzędzie KSH, podczas gdy statut spółki jedynie doprecyzowuje ich zakres kompetencyjny (por. art. 38 KC). Ustawa oraz oparty na niej statut spółki określają zatem zadania oraz zasady funkcjonowania walnego zgromadzenia, w tym tryb jego zwoływania, procedurę dopuszczania do uczestnictwa w nim akcjonariuszy, przebieg posiedzeń czy wreszcie podejmowanie uchwał. W celu przyporządkowania określonego zachowania po stronie organu samej spółce konieczne jest spełnienie kumulatywnie trzech zasadniczych wymogów. Po pierwsze, w strukturze organizacyjnej spółki musi występować organ mieszczący się w katalogu jej organów, a przewidziany w sposób wyraźny w ustawie ustrojowej oraz w opartym na niej statucie. Warunek ten można wywieść z zasady, że osoba prawna może działać tylko przez takie organy, które zostały przewidziane we właściwej dla niej ustawie bądź wydanym na jej podstawie statucie, choć w tym drugim przypadku granice statutowego ukształtowania organów wyznacza zawsze ustawa ustrojowa. Po drugie, konieczne jest właściwe, tj. zgodne z procedurami określonymi przez prawo, wykreowanie piastuna (piastunów) organu, przez c należy rozumieć powierzenie danej osobie (osobom) pewnego zakresu działania w ramach osoby prawnej, przy czym piastun (piastuni) musi posiadać właściwości niezbędne do działania, w tym zwłaszcza zdolności do czynności prawnych. Po trzecie wreszcie, warunkiem zaliczenia działania organu osoby prawnej do działań podejmowanych przez nią samą jest działanie tego pierwszego zgodnie z zasadami określonymi we właściwych przepisach prawa i procedurami sformułowanymi w opartym na nich statucie. W konsekwencji poprzez zastosowany przez ustawodawcę mechanizm przypisywania skutków działań podejmowanych przez organ samej osobie prawnej, działania organu spółki są w rzeczywistości działaniami tej spółki. Trzeba pryz tym mieć na uwadze znamienną okoliczność, że osoba prawna jest tylko określoną konstrukcją prawną i właśnie owa konstrukcja przesądza o tym, co należy do sfery wewnętrznej osoby, co zaś mieścić się będzie w tej sferze zewnętrznej. Z tej perspektywy sformalizowana struktura ustrojowo-organizacyjna spółki akcyjnej wyłącza możliwość bezpośredniego oddziaływania na nią samych akcjonariuszy, jako że system decyzyjny został powiązany z mechanizmem wzajemnych relacji między organami spółki, które w przypadku spółki akcyjnej mają charakter obligatoryjny i obejmują: (1) zarząd (por. art. 368 i n. KSH), (2) radę nadzorczą (por. art. 381 i n. KSH) oraz (3) walne zgromadzenie (por. art. 393 i n. KSH). Rozwiązanie takie mieści się w modelowym trójpodziale na organy wykonawcze, nadzorcze oraz stanowiące.

Na gruncie art. 393 KSH można dokonać ogólnego podziału kompetencji walnego zgromadzenia z punktu widzenia źródła ich umocowania oraz mocy wiążącej. Kompetencje walnego zgromadzenia można więc podzielić na:
  1. kompetencje normatywne o charakterze obligatoryjnym, do jakich należą:
  • rozpatrywanie i zatwierdzanie sprawozdania zarządu z działalności spółki oraz sprawozdania finansowego za ubiegły rok obrotowy oraz udzielanie absolutorium członkom zarządu i rady nadzorczej spółki (art. 393 § 1 KSH),
  • rozstrzygnięcia dotyczące roszczeń o naprawienie szkody wyrządzonej przy zawiązywaniu spółki lub przy sprawowaniu zarządu albo nadzoru (art. 393 pkt 2 KSH),
  • wyrażanie zgody na zbycie i wydzierżawienie przedsiębiorstwa lub jego zorganizowanej części oraz ustanawianie na nich ograniczonych praw rzeczowych (art. 393 pkt 3 KSH),
  • podjęcie uchwały w sprawie emisji obligacji zamiennych lub obligacji z prawem pierwszeństwa, oraz emisji warrantów subskrypcyjnych (art. 393 pkt 5 KSH),
  • wyrażanie zgody na nabycie akcji własnych w celu ich późniejszego zaoferowania pracownikom lub osobom, które były zatrudnione w spółce lub w spółce z nią powiązanej przez okres co najmniej 3 lat (art. 393 pkt 6 in princ. w zw z art. 362 § 1 pkt 2 KSH),
  • udzielanie upoważnienia na nabywanie akcji własnych spółki wraz ze wskazaniem maksymalnej liczby akcji do nabycia, przy jednoczesnym zakreśleniu terminu upoważnienia (art. 393 pkt 6 in fine w zw. z art. 362 § 1 pkt 8 KSH),
  • wyrażenie zgody na zawarcie umów przewidujących zarządzanie spółką zależną lub przekazywanie przez spółkę zależną zysku spółce dominującej (art. 393 pkt 7 w zw. z art. 7 KSH);
  1. kompetencje normatywne o charakterze fakultatywnym, tj. udzielanie zgody na nabycie i zbycie nieruchomości, użytkowania wieczystego lub udziału w nieruchomości, o ile status póki nie wyłączył tych spraw spod właściwości walnego zgromadzenia (art. 393 pkt 4 KSH);
  2. kompetencje statutowe, tj. przewidziane w akcie ustrojowym spółki i doprecyzowujące pozycję walnego zgromadzenia w strukturze organizacyjno-ustrojowej danej spółki, będące wyrazem dostosowania modelu normatywnego spółki akcyjnej do konkretnych założeń poczynionych na potrzeby zamierzonego przedsięwzięcia (art. 393 in princ. KSH).
Walne zgromadzenie występuje w strukturze ustrojowo-organizacyjnej każdej spółki akcyjnej. Tym samym każda spółka akcyjna ma jako organ obligatoryjny walne zgromadzenie. Jednak z racji swojej specyfiki walne zgromadzenie nie jest organem stałym, działającym – jak zarząd, czy rada nadzorcza – permanentnie, lecz konstytuuje się ono ad hoc w następstwie jego zwołania. Z tego względu walne zgromadzenie określa się niekiedy jako organ funkcjonujący w „postaci potencjalnej” (tak J. Szwaja [w:] S. Sołtysiński, A. Szajkowski, A. Szumański, J. Szwaja, Kodeks spółek handlowych. Komentarz. T. III, Warszawa 2008, s. 863), co oznacza, że nie zachodzi w jego przypadku potrzeba powoływania członków walnego zgromadzenia, skoro są nimi – z mocy prawa – wszyscy akcjonariusze spółki, którzy wezmą udział w zgromadzeniu zwołanym i obradującym zgodnie z przepisami KSH i ustaw szczególnych oraz postanowieniami statutu. Niemiej z uwagi na jego pozycję prawną – ponieważ pełni ono funkcję najważniejszego organu stanowiącego spółki – realizującego równocześni zadania z obszaru nadzoru właścicielskiego, nie zachodzi potrzeba, aby walne zgromadzenie funkcjonowało w sposób ciągły. Trzeba jednak podkreślić, że walne zgromadzenie nie pełni roli suwerena w spółce akcyjnej (por M. Spyra [w:] System Prawa Handlowego. T. 2B. Prawo spółek handlowych, pod red. S. Włodyki, Warszawa 2008, s. 420), ponieważ ustawodawca wyraźnie wprowadza rozgraniczenie kompetencyjne pomiędzy organami spółki akcyjnej. W tym kontekście spółce przysługuje ograniczona swoboda rozkładu kompetencji na rzecz poszczególnych organów, jako że musi ona uwzględniać wyłączność kompetencyjną zastrzeżoną w przepisach ustrojowych w odniesieniu do poszczególnych organów.

Ten właścicielski charakter walnego zgromadzenia wyraża sposób, w jaki ukształtowano na gruncie konstrukcji spółki akcyjnej stosunki między korporacją a jej członkami. Jak podkreśla się w doktrynie prawa cywilnego, bez względu na charakter tego ukształtowania, zawsze stosunki te podlegają uregulowaniu (tak E. Klein [w:] op. cit., s. 79). Bezpośredniość oddziaływania przez wspólników na spółkę – właściwa dla spółek osobowych – zastąpiona została tutaj mechanizmem pośrednim, opartym na sformalizowanym procedurze uczestnictwa, podlegającej weryfikacji od strony uprawnienia, czy jedynie umocowania akcjonariusza do wykonywania uprawnień organizacyjnych i realizowanej w drodze uchwał podejmowanych przez organ właścicielski. Kluczowe znaczenie dla statusu walnego zgromadzenia w spółce akcyjnej ma przypisana mu – z racji jego charakteru ad hoc – procedura każdorazowego konstytuowania się tego organu, gdyż jej naruszenie może ubezskutecznić organizację walnego zgromadzenia. Do dwóch zasadniczych momentów tego procesu należy: zwoływanie walnych zgromadzeń oraz weryfikacja legitymacji akcjonariuszy uprawnionych do udziału w walnym zgromadzeniu.

Zwoływanie walnych zgromadzeń w świetle ZmKSHU 

Dotychczasowy – jednolity – sposób zwoływania walnych zgromadzeń, jak przewidywał art. 402 KSH został zastąpiony odrębnymi względem siebie procedurami, uzależnionymi od statusu spółki akcyjnej, a mianowicie właściwymi dla spółek niepublicznych, co przewiduje art. 402 KSH oraz dla spółek publicznych, co uregulowano z kolei w art. 4021KSH. Dualizm regulacyjny, jakim mamy do czynienia obejmuje nie tylko odmienne terminy, w jakich dochodzi do zwołania walnego zgromadzenia, ale także samą procedurę tego zwołania, w tym sposób przekazywania informacji o walnym zgromadzeniu, w miejscu jego odbycia oraz o planowanym porządku obrad. O ile więc w przypadku spółek niepublicznych utrzymano zasadę, że zwoływanie walnych zgromadzeń odbywa się w drodze ogłoszeń zamieszczanych w Monitorze sądowym i Gospodarczym, o czym przesądza art. 402 § 1 w zw. z art. 5 § 3 KSH, przy zachowaniu terminu co najmniej 3 tygodni przed terminem walnego zgromadzenia, o tyle w odniesieniu do spółek publicznych przedmiotowy termin uległ – stosownie do postanowień art. 5 dyrektywy 2007/36 – wydłużeniu do 26 dniu przed terminem walnego zgromadzenia (por. art. 4021 § 2 KSH – warto odnotować, że w doktrynie prawa handlowego prezentowane jest także stanowisko, w myśl którego przedmiotowy termin na zwołanie walnych zgromadzeń spółek publicznych uległ faktycznemu skróceniu, jako że w praktyce spółki musiały składać ogłoszenia na przynajmniej 2 tygodnie przed terminem publikacji, co wydłużało trzytygodniowy termin kodeksowy do 5 tygodni, tak por. A. Opalski, Reforma walnego zgromadzenia spółki akcyjnej – implementacja do prawa polskiego doktryny 2007/36/WE, PPH Nr 5/2009, s. 11), zaś dotychczasowy publikator, jakim był MSiG zastąpiono stroną internetową spółki oraz kanałami dystrybucji informacji właściwymi dla przekazywania informacji bieżących zgodnie z art. 56 ustawy z 29.7.2005 r. o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych (t. jedn.: Dz.U. z 2009 r. Nr 185, poz. 1439; dalej jako: OfertaPublU., por. art. 4021 § 1 KSH).

Jakkolwiek obowiązek zamieszczania ogłoszenia na stronie internetowej spółki uznać należy za krok w dobrym kierunku, zwłaszcza że sposób ten w pełni odpowiada kryteriom ustanowionym w art. 5 ust. 2 dyrektywy 2007/36, w myśl których „spółka ma obowiązek dokonania zwołania (…) w sposób gwarantujący szybki i niedyskryminujący dostęp do ogłoszenia”, a jedna krytyka dotyczyć może tylko braku unormowań w zakresie obowiązku prowadzenia i udostępniania przez zarząd spółki strony internetowej, również w kontekście uprawnień do samodzielnego zwoływania walnego zgromadzenia przez akcjonariuszy reprezentujących co najmniej połowę kapitału zakładowego lub co najmie połowę ogółu głosów w spółce (por. art. 399 § 3 KSH, krytycznie na ten temat por. M. Michalski, Uwagi krytyczne…, op. cit., s. 9 i n.), tym niemniej ujęty w koniunkcji obowiązek przekazywania informacji o walnym zgromadzeniu w trybie właściwym dla informacji bieżących ocenić wypada zdecydowanie negatywnie. Nie jest bowiem tak, jak pisze A. Opalski, że nie wystarczy samo upublicznienie informacji o walnym zgromadzeniu dowolny sposób, ale konieczne jest takie jej udostępnienie, by adresaci mogli bez trudności zapoznać się z ogłoszeniem (pro A. Opalski, op.cit., s. 10), co sugeruje, że za miarodajny uchodzić może jedynie taki sposób ogłoszenia, który wykorzystuje przekazywanie informacji bieżących. Ten kwalifikowany od strony restrykcyjności rozwiązań tryb przekazywania informacji możliwy jest bowiem do zastosowania tylko w odniesieniu do jednej z kategorii spółek publicznych, a mianowicie spółek, których akcje dopuszczone zostały do obrotu na rynku regulowanym (szerzej na ten temat por. M. Michalski, O pojęciu i zakresie regulacji spółki publicznej, PPH Nr 1/2009, s. 8 i n.). Tymczasem skoro ustawodawca polski objął regulacją implementującą postanowienia dyrektywy 2007/36 wszystkie kategorie spółek publicznych, a nie tylko tą, do której wyraźnie odwołuje się dyrektywa 207/36 (por. M. Michalski, Uwagi krytyczne…, op. cit., s. 8), powstaje istotny dysonans między wymaganym – obligatoryjnym – trybem zwoływania walnych zgromadzeń a zdolnością spółek publicznych, które akcje pozostają poza obrotem na rynku regulowanym, do wykorzystania procedury zastrzeżonej wyłącznie na potrzeby realizacji obowiązków informacyjnych przypisanych do rynku regulowanego (por. art. 56 OfertaPublU).

Artykuł 4021 § 1 KSH nakazuje, aby zwołanie walnego zgromadzenia spółki publicznej odbyło się zarówno poprzez ogłoszenie w Internecie, jak też przez upublicznienie ogłoszenia w sposób właściwy dla przekazywania informacji bieżących „zgodnie z przepisami o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych”. Formułując ten sposób zwoływania walnego zgromadzenia ustawodawca posłużył się koniunkcją, co jednoznacznie wskazuje na konieczność dopełnienia obydwu wymogów publikacji ogłoszenia o walnym zgromadzeniu. Owo połączenie dwóch trybów informowana akcjonariuszy o walnym zgromadzeniu A. Opalski opisuje, jako wykorzystanie przy implementacji dyrektywy 2007/36 takich środków przekazu, z jakich można racjonalnie korzystać w celu przekazania informacji społeczeństwu w całej Wspólnocie (por. A. Opalski, op. cit., s. 10). Jednak, jeżeli chodzi o „przekazywania informacji bieżących zgodnie z przepisami o ofercie publicznej i warunkach wprowadzania instrumentów finansowych do zorganizowanego systemu obrotu oraz o spółkach publicznych” należy mieć na uwadze nie tylko art. 56 ust.1 pkt 2 OfertaPublU, ale nadto: (1) przepisy rozporządzenia Ministra Finansów z 19.2.2009 r. w sprawie informacji bieżących i okresowych przekazywanych przez emitentów papierów wartościowych oraz warunków uznawania za równoważne informacji wymaganych przepisami prawa państwa niebędącego państwem członkowskim (Dz.U. Nr 33, poz. 259; dalej jako:InfEmitPapWartR), które – stosownie do § 1 pkt 1 InfEmitPapWartR – znajdują zastosowanie do spółek publicznych, których akcje dopuszczone zostały do obrotu na rynku oficjalnych notowań giełdowych w rozumieniu art. 16 ust.2 ustawy z 29.7.2005 r. o obrocie instrumentami finansowymi (Dz.U. Nr 183, poz. 1538 ze zm.; dalej jako: ObrInstrFinU), tudzież (2) postanowienia regulaminów rynków giełdowych niebędących rynkami oficjalnych notowań giełdowych albo rynków regulowanych pozagiełdowych (por. art. 56 ust. 1 pkt 2 lit. b) OfertaPublU). W konsekwencji poza zakresem tych regulacji pozostają takie spółki publiczne, które status ten nabyły w związku z ofertą publiczną obejmującą ich akcje (por. art. 5 ust. 1 pkt 1 ObrInstrFinU w zw. z art. 4 pkt 20 OfrtaPublU), bądź w związku z wprowadzeniem akcji do alternatywnego systemu obrotu (por. art. 5 ust. 1 pkt 3 ObrInstrFinU w zw. z art. 4 pkt 20 OfertaPublU, por. jednak art. 161a ObrInstrFinU, który można – chociaż jest to zagadnienie wysoce dyskusyjne – traktować jako podstawę dla stosowania reżimu przekazywania informacji poufnych przez spółki z obszaru ASO). Z uwagi na fakt, że przekazywanie informacji bieżących podlega sformalizowanemu trybowi, co wynika stąd, iż ustawodawca wiąże z nim określone skutki prawne (por. § 3 oraz § 100 InfEmitPapWartR oraz art. 56 ust. 1a OfertaPublU), podmiotami upoważnionymi do skorzystania z tego trybu są tylko spółki wyraźnie wskazane w art. 56 ust. 1 pkt2-3 OfertPublU. Nie ma zatem możliwości, aby spółki spoza powyższych kategorii dobrowolnie przystąpiły do systemu dystrybucji informacji bieżących, jako że nosi on znamiona systemu autoryzowanego zapewniającego bezpieczeństwo przekazywanej informacji oraz weryfikację jej źródła.

W świetle powyższych konstatacji oczywiste staje się zatem, że spółki publiczne nieposiadające autoryzowanego dostępu do systemu przekazywania informacji bieszących nie mogą wypełnić de facto obowiązku wynikającego w tym zakresie z art. 4021 § 1 KSH. Okoliczność powyższa z kolei prowadzi do wniosku, że pod znakiem zapytania staje wówczas skuteczność zwołania walnego zgromadzenia. Co prawda, w świetle art. 5 ust. 2 dyrektywy 2007/36 dyskusyjne może wydać się ograniczenie sposobu ogłaszania o walnym zgromadzeniu jedynie do przypadku zamieszczania informacji o tym zdarzeniu na stronie internetowej spółki, niemniej waga problemu wynika nie z przyjętego rozwiązania, które łącz w sobie dwa ryby publikacji ogłoszenia, ale z zabiegu, jaki dokonał ustawodawca polski, obejmując obowiązkiem zapewnienia szybkiego i niedyskryminującego dostępu do ogłoszenia o walnym zgromadzeniu wszystkie kategorie spółek publicznych, w tym również i takie, które ex definitone wyłączone zostały spod reżimu tzw. permanentnych obowiązków informacyjnych (por. także K. Haładyj, Ustawa o ofercie publicznej. Komentarz, Warszawa 2010, s. 346).

Zwołanie walnego zgromadzenia spółki publicznej wiąże się ponadto z innym, równie doniosłym problemem, mogący ubezskutecznić działania podejmowane w tym przedmiocie przez osoby uprawnione z mocy prawa. Otóż, w przeciwieństwie do stanu prawnego sprzed nowelizacji z 5.12.2008 r. ustawa przyznaje autonomiczną kompetencję do zwoływania walnego zgromadzenia nie tylko organom spółki, tj. zarządowi (por. art. 399 § 1 KSH) oraz radzie nadzorczej (por. art. 399 § 2 KSH), lecz ponadto akcjonariuszom reprezentującym co najmniej połowę kapitału zakładowego lub co najmniej połowę głosów w ogólnej liczbie głosów w spółce (por. art. 399 § 3 KSH). Statut spółki może upoważnić również inne osoby do zwołania zwyczajnego walnego zgromadzenia, jeżeli zarząd nie zwoła go w wymaganym terminie, jak i do zwołania nadzwyczajnego walnego zgromadzenia (por. art. 399 § 4 KSH). O ile w przypadku spółek niepublicznych, gdzie zwołanie walnego zgromadzenia przez uprawnionych akcjonariuszy nie będzie stwarzać żadnych problemów, skoro wystarczające będzie jedynie wykazanie przez nich legitymacji do takiego działania, o tyle procedura zwoływania walnych zgromadzeń w spółkach publicznych stanowić może istotną barierę dla wykonania samodzielnej kompetencji przyznanej akcjonariuszom spółki. Chodzi bowiem o dostęp do strony internetowej spółki oraz do autoryzowanego systemu przekazywania informacji bieżących. W obydwu przypadkach dysponentem technicznych środków pozwalających na realizację wymagań dotyczących formalnego zwołania walnego zgromadzenia spółki publicznej pozostaje zarząd. Tym samym uprawnieniu akcjonariusze nie mają możliwości, aby we własnym zakresie doprowadzić do ogłoszenia o zwołaniu walnego zgromadzenia (nieco inaczej podchodzi do powyższego zagadnienia R. Czerniawski, Walne zgromadzenie spółki akcyjnej, Warszawa 2009, s. 46 i n., który konkluduje, że uprawnieni akcjonariusze powinni złożyć w spółce dokumentację niezbędną dla dokonania prawidłowego zwołania walnego zgromadzenia, zaś zarząd – nie wiedzieć na jakiej podstawie – może dokonywać jej weryfikacji. Ponadto, wspomniany Autor dodaje, że rola zarządu jest w takim przypadku czysto wykonawcza, co dowodziłoby iż ogłoszenia de facto nadal dokonuje zarząd. Mimo tych różnic w ocenie obecnego stanu prawnego, zgodzić się wypada z R. Czerniawskim, że ustawodawca niedostatecznie przemyślał potrzebę zmiany przepisu art. 399 § 3 KSH I skutki, jakie może ona spowodować). ZmKSHU nie przyznaje bowiem akcjonariuszom, działającym w oparciu o normę z art. 399 § 3 KSH – nawet w formule środka dodatkowego – możliwości wystąpienia do sądu o uzyskanie sądowego upoważnienia do zwołania walnego zgromadzenia, analogicznie do rozwiązania przewidzianego w art. 400 § 3 KSH. Uprawnieni w myśl art. 399 § 3 KSH akcjonariusze nie mają zatem żadnych skutecznych środków, w oparciu o które mogliby urzeczywistnić przyznaną im kompetencję w sytuacji ewidentnej obstrukcji ze strony zarządu. Ustawodawca pominął zatem konieczność współdziałania zarządu spółki, jako że bez niego trudno sobie wyobrazić, aby legitymowani akcjonariusze mogli dokonać skutecznego zwołania, skoro zamieszczenie ogłoszenia na stronie internetowej spółki – w rozumieniu czynności techniczno-operacyjnej – leży zawsze w kompetencjach zarządu.

W tym kontekście nie można podzielić argumentów A. Opalskiego, zdaniem którego regulacja z art. 399 § 3 KSH przyznaje większości akcjonariuszy instrument chroniący ich przed przypadkami nielojalności ze strony zarządu, czy rady nadzorczej spółki, wobec czego nie ma tutaj miejsca na sądową kontrolę zasadności żądania zwołania walnego zgromadzenia przez akcjonariuszy (tak A. Opalski, Reforma walnego…, op. cit., s. 10 i n.). Błędne jest bowiem traktowanie upoważnienia sądowego jedynie jako sposobu weryfikacji poprawności postępowania akcjonariuszy, a niedostrzeganie w tym środka umożliwiającego efektywne wykonanie formalnego obowiązku zwołania walnego zgromadzenia, chociażby z pozycji jego egzekwowalności. Ponadto, warto zauważyć, że forsując nowe – kontrowersyjne rozwiązania – pominięto chociażby obecne w przepisach KSH gwarancje instytucjonalne mające na celu przeciwdziałanie obstrukcji ze strony zarządu, czego wyrazem jest art. 594 pkt 3 KSH penalizujący brak zwoływania – wbrew obowiązkowi – walnego zgromadzenia przez zarząd spółki. Argumentacja pomijająca ten aspekt rozwiązań systemowych w relacjach akcjonariusze-organy spółki akcyjnej, podnoszona na potrzeby usprawiedliwienia rozwiązań godzących w wyraźnie zrysowaną na gruncie konstrukcji normatywnej spółki akcyjnej zasady podziału kompetencji prowadzi ponadto do naruszenia – przyjętej przez ustawodawcę polskiego – zasady, tzw. silnego zarządu, co odpowiada pro menadżerskiemu modelowi zarządzania spółką akcyjną. W konsekwencji może też doprowadzić do zachwiania pozycji prawnej zarodu, poprzez przyznanie akcjonariuszom samodzielnych, tj. pozostających poza jakąkolwiek kontrolą, kompetencji w zakresie funkcjonowania ustroju spółki. Nie chodzi tutaj już o uprawnienia, dzięki którym mogą oni kształtować decyzje walnego zgromadzenia, ale rozstrzygają o jego konstytuowaniu się bez jakiegokolwiek porozumienia z pozostałymi organami spółki, co oznacza, że mogą to realizować także w pełnej opozycji do tych ostatnich.

Weryfikacja legitymacji akcjonariusza do udziału w walnym zgromadzeniu 

Z uwagi na status walnego zgromadzenia, jako organu zrzeszającego wszystkich akcjonariuszy spółki, procedura każdorazowego konstytuowania się tego organu wymaga wykazania legitymacji po stronie każdego, kto zamierza wziąć w nim udział. Postępowanie w tym zakresie wymusza konieczność zapewnienia zgodności osobowej organu ze składem personalnym korporacji, gdyż w przeciwnym razie decyzje podejmowane przez walne zgromadzenie utraciłyby walor rozstrzygnięć przypisywanych samej spółce (por. M. Michalski, Kontrola kapitałowa nad spółką akcyjną, Kraków 2004, s. 316 i n.). W doktrynie prawa handlowego podnosi się, że mimo indywidualnego wymiaru uprawnienia do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu wiązane jest ono zawsze z uprawnieniami przysługującymi akcjonariuszom jako zbiorowości (pro. np. A. W. Wiśniewski, Prawo o spółkach. Podręcznik praktyczny, t. 3, Warszawa 1993, s. 132 oraz M. Michalski, Kontrola kapitałowa…, op. cit., s. 246), a tym samym przesłankę formalną dla realizacji owego uprawnienia personalnego stanowi skuteczne ukonstytuowanie się walnego zgromadzenia jako organu spółki.

Tytułem uczestnictwa do udziału w walnym zgromadzeniu pozostawała akcja, pojmowana w tym kontekście zawsze jako konstrukcja inkorporująca akcyjne prawo podmiotowe i stanowiąca jego uzewnętrznienie na potrzeby procesu dowodowego (por. M. Michalski, Kontrola kapitałowa…, op. cit., s. 100 i n., chociaż dodać należy, że od strony normatywnej, tj. art. 9216 i n. KC, nadając akcji przymiot papieru wartościowego równocześnie powiązano z nią prawo akcyjne w taki sposób, że wykonywanie tego prawa nie jest możliwe bez posiadania dokumentu akcji). Ustawodawca wprowadził zatem reżim szczególny – modyfikujący standardowy porządek legitymacyjny wyrażony w art. 343 KSH – a polegający na wprowadzeniu zasady tzw. tygodniowej karencji na potrzeby uczestnictwa w walnym zgromadzeniu (por. art. 406 w wersji sprzed ZmKSHU), co ograniczać miało ryzyko zbywania akcji w okresie bezpośrednio poprzedzającym walne zgromadzenie, dzięki czemu starano się zapewnić zgodność legitymacji formalnej z legitymacją materialną po stronie osoby zamierzającej uczestniczyć w obradach (por. ibidem, s. 282).

Tymczasem warunki transgranicznego obrotu akcjami w obrębie jednolitego wewnętrznego rynku kapitałowego UE, a przede wszystkim znoszenie barier hamujących jego rozwój, wymusiły likwidację przeszkód utrudniających akcjonariuszom głosowanie, do czego w pierwszej kolejności zaliczono blokady czasowe tych akcji. Na ten kierunek rozwiązań wskazano w pkt 3 Preambuły do dyrektywy 2007/36, zaś jego wykonanie stanowi art. 7 ust. 1 dyrektywy 2007/36, w myśl którego prawo akcjonariusza do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu, tudzież do głosowania na nim nie może być uzależnione od wymogu złożenia (zablokowania) akcji przed walnym zgromadzeniem. Ponadto expresis verbis dyrektywa opowiedziała się za zniesieniem ograniczeń w zbywaniu akcji pomiędzy tzw. dniem rejestracji a terminem walnego zgromadzenia (por. art. 7 ust. 1 lit. b) dyrektywy 2007/36). Takie podejście zdecydowanie wpłynęło na zmianę porządku legitymacyjnego w odniesieniu do uczestnictwa na walnym zgromadzeniu spółki publicznej.

W przypadku spółki niepublicznej nadal obowiązuje reguła przewidująca obowiązek złożenia dokumentów akcji na okaziciela, albo alternatywnie zaświadczeń stanowiących dowód ich złożenia u notariusza, bądź we właściwej instytucji finansowej, na co najmniej tydzień przed terminem walnego zgromadzenia, z zastrzeżeniem że przedmiotowe akcje nie będą wydane przed zakończeniem walnego zgromadzenia (por. art. 406 § 2 KSH). Powyższa zasada podlega liberalizacji w stosunku do akcji imiennych, gdyż na potrzeby wykazania legitymacji formalnej wystarczający jest wpis w księdze akcyjnej w terminie tygodniowej karencji (por. art. 406 § 1 KSH). Natomiast w przypadku spółki akcyjnej ustawodawca stosownie do art. 7 ust. 2 dyrektywy 2007/36 wprowadził w art. 4061 KSH konstrukcję tzw. dnia rejestracji, tj. momentu miarodajnego dla ustalenia kręgu osób uprawnionych do udziału w walnym zgromadzeniu. Dzień rejestracji (rekord date) bazuje na rozwiązaniu, według którego określa się stan posiadania akcji w spółkach publicznych rozstrzygający o możliwości realizacji jednego z zasadniczych przejawów prawa akcyjnego, jakim jest uczestnictwo w walnym zgromadzeniu, a co za tym idzie także wykonywanie prawa głosu (tak por. M. Michalski, Uwagi krytyczne…, op. cit., s. 11). Dzień rejestracji ustawodawca polski ustalił na 16 dni przed terminem walnego zgromadzenia (por. art. 406§ 1 KSH), z jednoczesnym założeniem, że jest on jednolity zarówno dla uprawnionych z akcji imiennych jak i na okaziciela (por. art. 406§ 2 KSH). Jednocześnie art. 406KSH wyraźnie przesądza o dopuszczalności przenoszenia, a zatem także zbywania akcji – stanowiących przecież tytuł prawny umocowujący do udziału w walnym zgromadzeniu – w okresie między dniem rejestracji a dniem zakończenia walnego zgromadzenia. W konsekwencji dochodzi do odejścia od prymatu legitymacji materialnej, jaka wyrażała zawsze rzeczywiste uprawnienie(ibidem), co A. Opalski eufemistycznie określa jako odzwierciedlenie potrzeby przyznania pierwszeństwa oczekiwaniom uczestników współczesnego rynku kapitałowego w stosunku do realizacji dogmatycznego założenia o prawie do uczestnictwa w zgromadzeniu tylko takiej osoby, która posiada akcje we dniu zgromadzenia (por. A. Opalski, op. cit., s. 12), a co w rzeczywistości oznacza dopuszczalność uczestnictwa w walnym zgromadzeniu – w tym również głosowania – osób, którym nie przysługuje już statut akcjonariusza (R. Czerniawski, op. cit., s. 81 dostrzega – nie bez racji – w tym rozwiązaniu ryzyko głosowania w sposób sprzeczny z interesem spółki).

W tym miejscu pojawi się istotne niewątpliwe pytanie, czy osoba legitymowana do udziału w walnym zgromadzeniu racji posiadania statusu akcjonariusza na dzień rejestracji pozostaje legitymowana do zaskarżania uchwał podjętych przez takie walne zgromadzenia, jeżeli zbyła już swoje akcje, skoro art. 422 § 2 KSH wyraźnie stwierdza, że prawo do wytoczenia powództwa przysługuje „akcjonariuszowi”, podczas gdy art. 4061 § 1 KSH mówi o „osobach będących akcjonariuszami na szesnaści dni przed datą walnego zgromadzenia”, niejako rozstrzygając o braku po ich stronie statusu akcjonariusza, gdyby – zgodnie a art. 4064 KSH po tym terminie zbyły posiadane wcześniej akcje. Wydaje się bowiem, że w świetle art. 422 § 2 KSH trudno byłoby uzasadnić możliwość kontynuowania procedur zaskarżania uchwał walnego zgromadzenia, w sytuacji kiedy skarżący nie był już akcjonariuszem w momencie podejmowania przedmiotowych uchwał. W tym sensie taka sytuacja zasadniczo różni się nawet od sytuacji, na kanwie której SN w wyrok z 7.2.2007 r. (IV CSK 41/05, OSP Nr 9/02007, poz. 108) orzekł o utrzymaniu legitymacji do zaskarżania uchwał walnego zgromadzenia przez byłego akcjonariusza.

W kontekście regulacji przewidzianych a art. 4061 oraz art. 4064 KSH niezrozumiała staje się nomenklatura, używana przez ustawodawcę w art. 4063 § 2-6 KSH, a mianowicie termin “uprawniony ze zdematerializowanych akcji”, podczas gdy chodzi tutaj nie tyle o posiadacza akcji, ile o osobę zidentyfikowaną na dzień rejestracji jako posiadacz akcji, mimo że na moment posiadania listy uprawnionych do udziału w walnym zgromadzeniu tego przymiotu spełniać już nie będzie.

Ustawodawca przyjął specyficzny model konkretyzacji uprawnienia do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu, bowiem zobowiązał osoby zamierzające wziąć udział w walnym zgromadzeniu do wystąpienia do firmy inwestycyjnej w celu wystawienia przez nią znaku legitymacyjnego, jakim jest tzw. imienne zaświadczenie o prawie uczestnictwa w walnym zgromadzeniu (por. art. 4063 § 2 KSH), w oparciu o które sporządza się wykazy przekazywane przez podmioty wystawiające imienne zaświadczenia o prawie uczestnictwa do Krajowego Depozytu Papierów Wartościowych S.A., gdzie następnie generowane jest zbiorcze zestawienie osób, którym wystawiono przedmiotowe zaświadczenia (por. art. 4063 § 7 KSH). Taki dokument KDPW S.A. przekazuje potem do spółki publicznej, celem sporządzenia przez nią tzw. listy uprawnionych z akcji do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu (por. 4063 § 6 KSH). Można zatem stwierdzić, że mechanizm zastosowany na potrzeby wykazania legitymacji formalnej w związku z uczestnictwem w walnym zgromadzeniu spółki publicznej nie tylko, że nie znajduje oparcia w przepisach dyrektywy 2007/36, gdyż mowa w niej jedynie o tym, że: „wykazanie faktu bycia akcjonariuszem może być uzależnione jedynie od wymogów, które są konieczne do zapewnienia identyfikacji akcjonariuszy i tylko w zakresie, w jakim są one proporcjonalne do osiągnięcia tego celu” (por. art. 7 ust. 4 dyrektywy 2007/36), ale ponadto generuje ryzyko pomyłek, niedokładności, tudzież przeoczeń, jakie mogą być udziałem wielu instytucji biorących udział w przygotowaniu wykazu osób mieszczących się w kręgu uprawnionych na dzień rejestracji (tak zwłaszcza M. Michalski, Uwagi krytyczne…, op. cit., s. 12, a także T. Kunicki, Legitymacja z akcji spółki publicznej do uczestniczenia w walnym zgromadzeniu akcjonariuszy, Pr. Sp. Nr 7-8/2010, s. 51). Trudno zrozumieć kaskadowy charakter rozwiązania przewidzianego w art. 4063 § 2-7 KSH, zmierzającego do weryfikacji legitymacji czysto formalnej, skoro opartej na zidentyfikowaniu statusu akcjonariusza po stronie określonej osoby na dzień rejestracji. Tym bardziej, że w kontekście uprawnienia do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu doniosłość prawną przypisać trzeba – zgodnie z dyspozycją z art. 4061 § 1 KSH – nie dokumentom sporządzanym przez podmioty prowadzące rachunki papierów wartościowych, ani wykazowi zbiorczemu przygotowywanemu przez KDPW S.A., ale faktowi bycia akcjonariuszem na dzień rejestracji. Artykuł 4061 § 1 in princ.KSH wyraźnie stwierdza, że „prawo uczestniczenia w walnym zgromadzeniu (…) mają tylko osoby będące akcjonariuszami spółki na szesnaście dni przed datą walnego zgromadzenia (dzień rejestracji uczestnictwa w walnym zgromadzeniu)”. Stąd rozbudowana, schodkowa procedura weryfikacji osób ujętych na dzień rejestracji jako akcjonariusze spółki, którą przedstawia poniższy diagram:

Akcjonariusz występuje do domu maklerskiego
o wydanie imiennego zaświadczenia
 

→ Domy maklerskie przekazują KDPW listę osób,
      którym wydało imienne zaświadczenia


→ KDPW sporządza i przekazuje spółce
      publicznej zbiorczy wykaz osób uprawnionych


→ Spółka weryfikuje legitymację uprawnionych
      i sporządza listę obecności na WZA


nie może odbierać uprawnionym przymiotu legitymacji formalnej, o ile został on bezsprzecznie stwierdzony na dzień rejestracji (skorygować trzeba pogląd T. Kunickiego, op. cit., s. 51 jakoby uprawnienie do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu przysługiwało na podstawie przepisów KSH. Otóż Autor ten zdaje się nie rozróżniać sfery regulacyjnej, mocą której nadaje się znaczenie prawne określonemu stanowi faktycznemu, jakim jest dysponowanie statusem akcjonariusza na dzień rejestracji od samego zdarzenia wywołującego z mocy wspomnianego unormowania określone skutki prawne). Jeżeli zaś tylko legitymacja formalna rozstrzyga o konkretyzacji uprawnienia do uczestnictwa w walnym zgromadzeniu, całość procedury weryfikacyjnej uznać trzeba za pozbawioną doniosłość prawnej, a zatem za zbędną. W świetle powyższych konstatacji trzeba mieć na uwadze okoliczność, na ile wspomniane wątpliwości interpretacyjne wpływać będą na skuteczne konstytuowanie się walnych zgromadzeń, zwłaszcza w sytuacjach wątpliwych.

Podsumowanie 

ZmKSHU zmieniła w sposób zdecydowany podejście do zagadnień konstytuowania się walnych zgromadzeń spółek publicznych. Zarzucono tradycyjny model oparty na wzorcu sięgającym do Kodeksu handlowego, zaś w jego miejsce wprowadzono rozwiązania uwzględniające specyfikę i wymogi jednolitego wewnętrznego rynku kapitałowego UE. Z drugiej strony, sposób implementacji dyrektywy 2007/36 otwiera nowe pola dyskusji na temat zasadności zastosowanych mechanizmów prawnych. Wydaje się, że przyjęte rozwiązania instytucjonalne nie do końca usprawniają – wbrew założeniom – proces nabywania przez walne zgromadzenie formalnego statusu organu spółki.