Wyzwania stojące przed sektorem mleczarskim, ale i szanse, które branża może wykorzystać - to główne tematy, które poruszano podczas Forum Spółdzielczości Mleczarskiej, które odbyło się w dniach 8-9. września w Białymstoku.

Forum Spółdzielczości Mleczarskiej, które odbyło się w dniach 8-9. września w Białymstoku otworzyła, z ogromnym entuzjazmem, Agnieszka Maliszewska, dyrektor Polskiej Izby Mleka i pierwsza wiceprzewodnicząca Cogeca.

Mleczarstwo - znaczenie dla gałęzi rolno-spożywczej

Ogromne znaczenie sektora mleczarskiego dla całej gałęzi rolno-spożywczej podkreślił Ryszard Bartosik, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi. Przyznał, że mleczarstwo przynosi 13 proc. przychodu całego przemysłu spożywczego, co umiejscawia sektor w europejskiej czołówce i sprawia, że jest zauważalne na rynku światowym. - Polskie mleczarstwo przeszło i nadal przechodzi szybką ewolucję w postaci specjalizacji i ciągłego wzrostu co owocuje nowymi, innowacyjnymi produktami - mówił Ryszard Bartosik. (...)

Ochrona konkurencyjności

Bernadeta Kasztelan-Świetlik z kancelarii Gessel, Koziorowski, Kancelaria Radców Prawnych i Adwokatów sp.p. omówiła zmiany i stosowanie polskiej ustawy o nieuczciwych praktykach handlowych. Zauważyła, że w 2020 roku nastąpiła zmiana polityki UOKiK na bardziej twardą. - Wcześniej Urząd wysyłał upomnienia tzw. miękkie, napominające i wzywające do zmiany nieuczciwych praktyk. Od 2020 roku podejście zmieniło się na bardziej twarde. Zmniejszyła się liczba wezwań miękkich na rzecz kar. Wynika to z tego, że ustawa obowiązuje już długo i firmy miały czas się przystosować i należycie zinterpretować - wyjaśniła Pani mecenas. Dodała, że w jej opinii kodeks dobrych praktyk byłby lepszy, gdyż mniej antagonizuje strony. - Niestety trend jest dokładnie odwrotny - obserwujemy coraz większą regulacje - mówiła Bernadeta Kasztelan-Świetlik. Zaznaczyła, że firmy nie były wcześniej zainteresowane aby samoistnie wypracować kodeks dobrych praktyk.

O doświadczeniach francuskich w tej materii mówił Bernard Ader, Przewodniczący Europejskiego Komitetu Ła Cooperation Agricole, Wiceprezydent Cogeca. - Zaczęliśmy te kwestie regulować w 1985 roku i od tego czasu powstają ciągle nowe przepisy. Nowa ustawa powstaje co około 2 lata. To ogranicza konkurencyjność firm, gdyż wiele osób musi śledzić te przepisy i je wdrażać. Każdy nowy przepis powoduje wzrost cen dla konsumentów. Musimy to stale wyjaśniać odbiorcom - mówił Bernard Ader. Dodał, że we Francji stale toczy się wojna cenowa sieci handlowych, które wywierają presję na swoich dostawców. - Skutkuje to spadkiem zyskowności firm produkcyjnych, co z kolei przekłada się na brak nowych inwestycji i badań nad nowymi produktami - wyjaśniał gość z Francji. Niemiecki punkt widzenia przedstawił Friedemann Kraft, Radca Rolny w Ambasadzie Niemiec w Warszawie. - Niemcy przyjęły wyższe standardy ochrony uczestników rynku niż nakłada dyrektywa Unii Europejskiej - mówił.

Oczywistą jednak ważną rzecz zauważył Mieczysław Obiedziński, przez TUV SUD Polska, który przypomniał, że sieci handlowe nie istnieją bez dostawców, a dostawcy - producenci potrzebują sieci. - Są na siebie skazani - mówił. (...)

 

Pełna treść artykułu dostępna jest na www.portalspozywczy.pl