Konstytucja biznesu to pobożne życzenia, ale może się spełnią

02.08.2018 Publikacje

O tym, czy zadziała Konstytucja biznesu zdecycuje determinacja w egzekwowaniu nowych zasad, które mają wzmocnić dyscyplinę legislacyjną oraz przeciwdziałać nieuzasadnionej ingerencji państwa w procesy gospodarcze. Mówi się niestety „taki zwyczaj”, a zwyczaje bardzo trudno zmienić – pisze Bernadeta Kasztelan-Świetlik z kancelarii GESSEL.

Jedną z kwestii, która od lat spędza sen z powiek przedsiębiorcom, jest zmieniające się prawo. Nadregulacja, kreowanie wciąż nowych obowiązków oraz lekceważenie opinii przedsiębiorców, to bardzo poważne zarzuty stawiane administracji. Pojawiające się znienacka projekty aktów normatywnych, mających w cudowny sposób rozwiązywać problemy gospodarcze, są na porządku dziennym. Bez przeprowadzenia kompleksowej oceny skutków gospodarczo-społecznych projektowanych aktów normatywnych oraz bez konsultacji z tymi, którzy będą musieli wdrażać nowe prawo i ponosić jego konsekwencje. 30 kwietnia br. weszła jednak w życie tzw. Konstytucja biznesu, czyli pakiet pięciu ustaw, uchwalonych w dniu 6 marca 2018 r., które w założeniach ustawodawcy mają ułatwiać życie przedsiębiorcom w prowadzeniu działalności gospodarczej, w tym także w ich kontaktach z urzędami. Z zadowoleniem należy przyjąć wprowadzenie do Konstytucji biznesu zasad opracowywania projektów aktów normatywnych z zakresu prawa gospodarczego oraz oceny ich funkcjonowania. Zagadnieniu temu poświęcono cały rozdział VI  Prawa przedsiębiorców [u.p.p.]. Sześć artykułów (66 -71 u.p.p.)* które mają wzmocnić dyscyplinę legislacyjną oraz przeciwdziałać nadmiernej i nieuzasadnionej ingerencji państwa w procesy gospodarcze. Czyżby zatem nareszcie ktoś, doceniając rolę małych i średnich przedsiębiorców, znalazł sposób na uzdrowienie procesu legislacyjnego?

Trudno być optymistą

Niestety, nie jestem optymistką w tej sprawie. Nowe uregulowania dotyczące procesu legislacyjnego są właściwie powtórzeniem tego, co już od dawna zostało zinternalizowane i opisane. Wystarczy poczytać sobie dokumenty dostępne na stronach internetowych KPRM czy RCL – np. Wytyczne do przeprowadzania oceny przewidywanych skutków społeczno-gospodarczych zgodnie z § 24 ust. 3 uchwały nr 190 Rady Ministrów z 29 października 2013 r. – Regulamin pracy Rady Ministrów czy Wytyczne w zakresie prowadzenia  konsultacji publicznych zgodnie z § 36 ust. 1 uchwały nr 190 Rady Ministrów z 29 października 2013 r.- Regulamin pracy Rady Ministrów (www.rcl.gov.pl/schematy-rzadowego-procesu-legislacyjnego,  oraz www.rcl.gov.pl/book/wytyczne). Jest tam mowa zarówno o obowiązku przygotowywania oceny skutków regulacji (OSR) proponowanych aktów normatywnych, jak i o konieczności konsultacji z interesariuszami. Ale co z tego wynika, skoro spora część projektów rządowych, które powinny przecież respektować opisane zasady, jest wnoszona przez posłów w innym trybie? Poselskie projekty ustaw to najczęściej droga na skróty, umożliwiająca ominięcie trybu konsultowania zarówno kształtu proponowanego aktu, jak i celowości i potencjalnych skutków jego uchwalania.

Czekając na determinację

Jak to mówią „taki zwyczaj”, a zwyczaje bardzo trudno zmienić. Wiele będzie zatem zależało od determinacji w egzekwowaniu zasad. Czy projekty ustaw nie spełniające określonych wymagań – np. bez rzetelnej oceny skutków regulacji, czy uzasadnienia celowości projektu – nie będą rzeczywiście procedowane? Ustawa na ten temat milczy. Nie napawają także optymizmem użyte w ustawie „miękkie zalecenia” – np. zamiast nakładania wprost obowiązków, mówi się o konieczności „dążenia”, np.  „do nienakładania nowych obowiązków administracyjnych, a jeżeli nie jest to możliwe, dążyć do ich nakładania jedynie w stopniu koniecznym do osiągnięcia ich celów” (art. 67 u.p.p.).  Gwarantem właściwego wdrożenie w praktyce zasad zawartych w pakiecie Konstytucji Biznes ma być Rzecznik Małych i Średnich Przedsiębiorstw, którego podstawowym zadaniem będzie dbanie o lepszą ochronę interesów mikro-, małych i średnich firm, poprawę środowiska prawnego, w którym funkcjonują oraz zapewnienie bardziej partnerskich relacji między przedsiębiorcami a organami administracji publicznej. Pierwszy Rzecznik został już powołany. Czytaj dlaczego Rzecznikiem Małych i Średnich Przedsiębiorstw nie powinnien być polityk >>

Pozycja polityczna ma znaczenie

I nie mam wątpliwości, że jego skuteczność będzie zależała nie tylko od osobistych przymiotów osoby pełniącej tej urząd, ale także jego pozycji „politycznej”. Tylko silny Rzecznik, potrafiący skutecznie korzystać z przyznanych kompetencji, może mieć realny wpływ na poprawę bezpieczeństwa prawnego przedsiębiorców. Roczne wydatki Rzecznika i jego biura zaplanowano na najbliższych 10 lat na poziomie ok. 18 mln zł rocznie.

Może jestem zatem zbyt dużą pesymistką i obwiązujące od 30 kwietnia br. zasady opracowywania projektów aktów normatywnych z zakresu prawa gospodarczego oraz oceny ich funkcjonowania będą rzeczywiście realizowane? Może umieszczenie tych zasad nie w wewnętrznych regulacjach i wytycznych, ale w ustawie, wzmocni dyscyplinę legislacyjną i powstrzyma niekiedy radosną twórczość podmiotów mających prawo do inicjatywy ustawodawczej ? Może aktywność i skuteczność Rzecznika Małych i Średnich Przedsiębiorców będzie realnym wsparciem dla przedsiębiorców ? Czas pokaże. Pozostaje mieć nadzieję, że przedsiębiorcy w końcu odczują, że państwo nie jest ich wrogiem, ale partnerem, wspierającym inicjatywę i umożliwiającym rozwój; że za szumnymi deklaracjami pójdą konkretne działania i nie są to tylko kolejne pobożne życzenia…  

 Bernadeta Kasztelan-Świetlik

Wspólnik, radca prawny

Ekspert w dziedzinie prawa konkurencji. Reprezentuje Klientów Kancelarii przed Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów w sprawach dotyczących koncentracji, postępowań związanych z zarzutami zawierania porozumień ograniczających konkurencję, nadużywania pozycji dominującej, ochrony interesów konsumentów oraz nieuczciwemu wykorzystywaniu przewagi kontraktowej. Przez wiele lat pracowała w Urzędzie Ochrony Konkurencji i Konsumentów, w tym w latach 2014-2017 jako Wiceprezes Urzędu kierującego pracami 3 Departamentów – Kontroli Koncentracji, Ochrony Konkurencji oraz Prawnego. Bernadeta Kasztelan-Świetlik jest autorem publikacji prasowych oraz prelegentem licznych konferencji, warsztatów i szkoleń.

Cały artykuł dostępny tutaj.

 

 

Mogą Cię zainteresować

14.07.2026

Kompleksowy przewodnik po due diligence nieruchomości autorstwa ekspertów GESSEL

W przedsprzedaży ukazała się książka „Due diligence nieruchomości”, przygotowana przez ekspertów praktyki nieruchomości GESSEL pod redakcją naukową Macieja Boryczki we w...

Publikacje
Kompleksowy przewodnik po due diligence nieruchomości autorstwa ekspertów GESSEL

10.07.2026

Jak UOKiK wykrywa zmowy rynkowe – publikacja ekspertki GESSEL w „Rzeczpospolitej”

W „Rzeczpospolitej” ukazał się artykuł autorstwa Elżbiety Witkowskiej-Grochowalskiej, Senior Associate w kancelarii GESSEL, poświęcony metodom wykrywania porozumień ogra...

Publikacje
Jak UOKiK wykrywa zmowy rynkowe – publikacja ekspertki GESSEL w „Rzeczpospolitej”
Wszystkie publikacje

Chcesz być na bieżąco?

Zapisz się do newslettera!

Konstytucja biznesu to pobożne życzenia, ale może się spełnią